 |
|
jego już nie ma. nie wróci. wciąż nie potrafię sobie tego uświadomić, choć minęło już tyle czasu.
|
|
 |
|
wystarczy twój dotyk, żebym zmiękła. wiesz, jak na mnie działasz.
|
|
 |
|
jestem głupia i naiwna wierząc, że wrócisz.
|
|
 |
|
twój zapach wciąż unosi się w powietrzu
|
|
 |
|
poniżam się myśląc o kimś kto ma mnie w dupie. trudno, nie potrafię wyrzucić Cię z myśli
|
|
 |
|
uderzasz do głowy bardziej niż wódka.
|
|
 |
|
pragnę obudzić się ze świadomością, że skończyły się problemy
|
|
 |
|
i obiecuję sobie, że więcej nie wpakuję się w żadną 'miłość'. nie mam na to sił.
|
|
 |
|
wiem, mam ogromną słabość do Ciebie. ale przynajmniej mam tyle siły w sobie by się do tego przyznać.
|
|
 |
|
tak, to koniec nas. nie dam rady dłużej walczyć. nie jestem taka silna.
|
|
 |
|
nie mam już sił próbować kolejny raz. odpuszczam.
|
|
 |
|
kłótnie? przez nie czułam się okrutnie i to one nas zniszczyły.
|
|
|
|