 |
|
nie można zapomnieć, ale można udawać, że się nie pamięta.
|
|
 |
|
przyjdź, a opowiem Ci jak reszta świata przestaje dla mnie istnieć gdy Cię widzę.
|
|
 |
Byłam nikim w świecie pełnym ludzi. Przyszedł. Sprawił, że poczułam się człowiekiem. Dał mi siłę. Nauczył patrzeć, słyszeć, czuć. Odszedł. Odebrał mi życie. Jestem nikim w świecie pełnym ludzi.
|
|
 |
W oczy wieje wiatr – przywiewa wspomnienia. Masz ochotę wyjść. Zapaść się pod ziemię. Obrazy stają się wyblakłe. Odchodzą w oka mgnieniu. Myślisz, że nie możesz być sobą, ale nie wiesz kim jesteś. Nie umiesz iść, trwać i nie widzisz już sensu, który dawał ci szczęście. Jednak masz to cholerne wrażenie, że wciąż gdzieś tam jesteś. Nie ma nic, znika nadzieja. Oczy przepełnione łzami chcą wymazać wspomnienia. Każdy oddech tak bardzo rani twoje płuca, chcesz wypowiedzieć tylko jedno słowo, lecz to za mało, by powiedzieć: nie odchodź, nie opuszczaj. Dotyka cię poczucie winy i zapach jego ciepłych warg. Pamiętasz, że nie był nikim. Każdy centymetr jego ciała znasz na pamięć i nie wiesz już czy nadal żyjesz, bo zabrał ci szczęście i marzenia. Oddałaś mu wszystko, teraz nie masz nic…
|
|
 |
- nie lubię tego, że jesteś ode mnie o wiele wyższy. - zaufaj mi, jest w tym zaleta. - jaka? - kiedy cię przytulam możesz słuchać mojego serca, które bije tylko dla ciebie.
|
|
 |
możesz być. tak zamiast powietrza.
|
|
 |
bądźmy egoistami, pijmy, bluzgajmy, palmy róbmy melanż każdej nocy, zapomnijmy o miłości.
|
|
 |
kochajmy cokolwiek. i tak będzie bolało.
|
|
 |
zmieniło się moje podejście, ale nie uczucia.
|
|
 |
chciałabym znowu poczuć jego usta na swojej szyi. /przedmarancza
|
|
 |
nieważne ile razy mnie skrzywdziłeś, zawsze będę cię kochać.. /przedmarancza
|
|
 |
nadal mam nadzieję, że przyjdziesz i przeprosisz, że tak długo na ciebie czekałam
|
|
|
|