 |
|
Bezsilność zbiera się w kąciku oka.
|
|
 |
|
Wszystko co robiła.. robiła z miłości. Z miłości pozwala mu odejść.
|
|
 |
|
Chyba zbyt wiele od życia chcę / eeytonietakmialobyc
|
|
 |
|
lubię Twój zapach, lubię Twoje ciuchy, lubię Twój uśmiech, no i oczy też lubię. wogóle lubię Cię całego, ziomek. / veriolla
|
|
 |
|
Na poduszce zapach Twój, nim otulam się do snu. / eeytonietakmialobyc
|
|
 |
|
jest ze mną zawsze. nie liczy się to czy zjarałam się, a może wypiłam sama całą 0,7 i leżę, na którejś ulicy opierając głowę o krawężnik. nieważne gdzie jestem i jaki jest stan mojej duszy, wystarczy jeden telefon, by usłyszeć jej - 'zaraz będę.'
|
|
 |
|
wyrwał jej parasolkę z dłoni i kazał się gonić w deszczu. jej trampki tonęły w kałużach, a włosy kręciły się na wszystkie możliwe strony. - jesteś bezlitosny! - wykrzyknęła z dziecięcym wyrazem twarzy. podbiegł do niej i czule całując w czoło, wręczył parasolkę do dłoni. wziął ją na ręce. niósł ją tak przez całą drogę, aż doszli do jej domu. ściągnął delikatnie jej trampki i położył na kaloryferze. wziął ręcznik i zaczął bezszelestnie wycierać jej włosy. - przepraszam, kochanie. - powiedział, patrząc jej prosto w oczy. - chciałem Cię przygotować ... - na co? wykrztusiła z niezrozumieniem, wypisanym na twarzy. - na moje odejście. - wyszeptał, spuszczając swój speszony wzrok. - na co?! - zaczęła krzyczeć. - spokojnie, kochanie. to był sprawdzian. oblałaś. nie poradzisz sobie beze mnie, zostaję. - odetchnęła z ulgą. wtulając się w Jego muskularne ramiona, wyszeptała, że jeszcze jeden taki numer, a osobiście go zabije. tak dla sprawdzianu./ogarnij.sie
|
|
 |
|
Uwielbiałam kiedy podchodził do mnie i wyjmował mi lizaka z buzi i wsadzał go do swojej. Lubiłam się wtedy na niego złościć, a on czule patrząc na mnie mówił, że to prawie jak pocałunek. Zawsze jednym słowem potrafił sprawić, ze wymiękałam. / lovexlove
|
|
 |
|
po paru latach przestałam się w końcu bać potworów z pod łóżka , z toba za pare lat tez sobie poradze . // jachcenajamaice
|
|
 |
|
moje życie jest pełne facetów, jem Grześka, piję Kubusia, a na dodatek śpię z Jaśkiem. / jachcenajamaice
|
|
 |
|
gdybyś napisał o 3 w nocy, że chcesz mnie zobaczyć, ja bez namysłu wybiegłabym z domu. pokonałabym w kilkanaście minut dzielące nas kilometry. nawet boso. uwierz. /kaaroo
|
|
|
|