 |
Widzę jak udajesz, że nie patrzysz. Ale wiem, że w duchu cieszysz się, że mnie widzisz.. | [ ? ]
|
|
 |
Twoje oczy sprawiają że drżę, Dotykając Twojego ciała skaczę z radości. | [ ? ]
|
|
 |
Będę słodka, żebyś mógł mnie próbować,
Będę silna i niezależna, żebyś mógł się wykazać,
Będę okryta tylko Twoim zapachem, abyś czuł, że należę cała do Ciebie. | [ ? ]
|
|
 |
Była poranną kawą bez cukru. Śmiechem dziecka na huśtawce. Kolorowym motylem zaplątanym w firance. Była świętym obrazkiem schowanym w portfelu i kieliszkiem czerwonego wina do kolacji. Była spóźnionym pociągiem. Biletem powrotnym. Wczorajszą kłótnią. Była zachodem słońca i kroplą rosy o świcie. Była wszystkim. Nie była tylko sobą... | [ ? ]
|
|
 |
Niektóre wydarzenia sprawiają, że tracę wiarę w siebie. Na czole pojawia się niedobór magnezu, policzki przestają być rumiane, najlepsza piosenka wieje kiczem.Zamykam się wtedy najczęściej w łazience. Odkręcam wodę i tępo patrzę w zalatujący chlorem wir. Pralka przypomina trochę moją głowę. Moje dwa tysiące durnych pomysłów, dwa tysiące chwil smutku, dwa tysiące banalnych gestów czułości, które tak dobrze pamiętam. Siedząc i machając nogami marzę o końcu świata. Oczymś, co sprawi, że tępy wir zamieni się w szczęście. W 19364692374 cm tego ku*ewskiego szczęścia.. | [ ? ]
|
|
 |
Jedz sobie tą czekoladę, szpieguj szuflady, wypij całą dużą nestea, rób bałagan w całym pokoju,denerwuj się na mój wolniejszy niż Twój transfer, fałszuj piosenki, obijaj mi ściany, gub kolczyki, możesz nawet używać mojej szczoteczki i kraść płyty.. Tylko bądź. | [ ? ]
|
|
 |
Pan ma nieortodoksyjny, ale wyjątkowo konsekwentny sposób nieustannego pobudzania mojej ciekawości: jednocześnie chce o mnie wiedzieć wszystko i nic. W zależności od kondycji danego dnia okazuje mi Pan "szalone zainteresowanie" i niemal patologiczny jego brak. A to mnie albo porusza, albo denerwuje. | [ ? ]
|
|
 |
Chciałabym mieć Twój uśmiech na co dzień i pocałunki na życzenie. | [ ? ]
|
|
 |
Nie byłam idealna. Miałam swoje wady. Swoje zgryzoty. Swoje głupie nawyki. Ale to wszystko gasło, gdy nasze spojrzenia się spotykały. | [ ? ]
|
|
 |
Ucieszyła się jak dziecko, które dostało lizaka. Usłyszała melodyjkę ustawioną na sms'a. Kiełkowała w niej nadzieja. Odblokowała w pośpiechu telefon. Nie poczuła nic prócz rozczarowania. | [ ? ]
|
|
 |
Nie bawię się mężczyznami więcej niż oni mną. Nie zostawiam nikogo rozkochanego, we łzach. | [ ? ]
|
|
 |
Po prostu wiem, że równie łatwo zakochać się w draniu, jak w cudownnym facecie. Selekcja to konieczność. Szczególnie gdy się ma pecha i przyciąga gnojków. | [ ? ]
|
|
|
|