 |
|
Kiedy dotrze do Ciebie świadomość,że wszystkie życiowe porażki i sukcesy, że wszyscy przyjaciele i wrogowie, że wszystkie upadki i wzloty, że wszystko co spotykasz na swojej drodze - jest przypięte Ci już z góry, że to wszystko musiało się zdarzyć by wykreować Ciebie takim jakim jesteś - łatwiej się żyje. Najtrudniej jest przyjąć koniec czegoś... lecz wtedy mówię sobie - to jest początek czegoś nowego , otrzepuję się i idę dalej. /Ewa N
|
|
 |
|
Ludzie pół życia się dorabiają tracąc zdrowie i siły
Drugie pół życia hajs wydają na to, co utracili - debilizm.
|
|
 |
|
Jest wokół tyle pięknych rzeczy, lecz wsadzamy rzadko je do głowy
Za to problem stoi co dzień w drzwiach jak Świadkowie Jehowy.
|
|
 |
|
Znam kilka słów, które ranią jak nigdy
Patrzysz na nią, niby anioł - a krzywdzi.
|
|
 |
|
I może tak naprawdę nigdy nas nie było a to wszystko jest jednym wielkim snem. Może tak naprawdę w ogóle się nie znamy i nie mamy pojęcia o swoim istnieniu. Wszystkie te słowa, obietnice, rozmowy - tego nigdy nie było.
|
|
 |
|
Najtrudniej było mi pozbyć się Twojej osoby z mojego życia. A właściwie tylko tego co po Tobie zostało bo tak naprawdę sam się z niego wyniosłeś, bez niczyjej pomocy. Najtrudniejsze było pierwszych kilka nocy podczas których wszystko wracało silniejsze niż za dnia. Potrzebowałam czasu na zrozumienie pewnych rzeczy i uświadomienie sobie ich. Jednak każdego dnia odczuwałam większą ulgę, przetarłam oczy i zorientowałam się, że moje życie może wyglądać całkiem inaczej i wcale nie musi być podporządkowane pod jedną osobę. Wcale nie muszę się kontrolować i mieć zasad. Mogę przeklinać na ile mam ochotę i palić na ile pozwolą mi płuca. Ale wiesz co? Kładąc się późno w nocy do łóżka miałam ochotę wybuchnąć płaczem i krzyczeć bo to bolało, że nie mogę już tego robić tylko po to żebyś Ty mi zabronił.
|
|
 |
|
I może tak naprawdę nigdy nas nie było a to wszystko jest jednym wielkim snem. Może tak naprawdę w ogóle się nie znamy i nie mamy pojęcia o swoim istnieniu. Wszystkie te słowa, obietnice, rozmowy - tego nigdy nie było.
|
|
 |
|
"znasz to uczucie gdy nie wierzy w ciebie nikt? musisz uciec ale nie wiesz którędy masz iść"
|
|
 |
|
czasami musimy przestać analizować przeszłość, przestać planować przyszłość, przestać zastanawiać się co tak naprawdę czujemy, przestać decydować rozumem co chce czuć serce. czasem musimy po prostu powiedzieć sobie niech się dzieje co chce i iść dalej.
|
|
 |
|
idę o zakład, że wszystko będzie grało, ułoży się kochanie co by się nie działo.
|
|
 |
|
' Na pewno znasz takie noce ten destrukcyjny moment,
w którym każda myśl waży grubo ponad tonę.'
(..)Wiem, że czasem sam tonę w morzu złych myśli
I jedyne co z tego mam to psychiczne blizny '
(...)Nie chcę prawić morałów bo sam nie jestem święty
W górę szkło, wypijmy za błędy !!! '
|
|
 |
|
Upadłem, to nie było śmieszne.Nadal wiem, że w upadku najgorsza jest świadomość przez co się upada.Rozstania, powroty, czasem bez chęci powrotu.Jak się jebie, to wszystko I gdzie jest wtedy zdrowy rozum?
|
|
|
|