 |
Wasze usta się łączą, czujesz jak łapczywie całuje Twoje usta.. Odwzajemniasz to .. Piękny pocałunek pełen namiętności.. Nie możecie się nacieszyć sobą , łapczywie się przytulacie , ciężko wam jest łapać oddech , oderwac się od siebie. Od dwóch lat nie byliście tak blisko jak w te noc, choć krótko to i tak zblizyło was do siebie.. Wszystko by było pięknie. Najgorsze jest w tym pocałunku to, że czułas ,że to ostatni chciałaś go jak najwięcej .. A to było cholerne pożegnanie.. Takie zakończenie tego wszystkiego .. Okropnie się czujesz myśląc,że już więcej nie będziesz nigdy tak szczęśliwa !. /lokoko
|
|
 |
Karmiłeś mnie kłamstwami , tylko dlatego funkcjonują .. Gdybyś karmił mnie prawdą i miłością byłabym najszczęśliwsza i ŻYŁA .../lokoko
|
|
 |
No i co mam Ci powiedzieć ? Że chcę spróbować z jednej strony z Tobą , a z drugiej boję się ,że Cię zranię bo może nie będę w stanie być z Tobą .. Dawać Ci tyle szczęścia. Co mam odpowiedzieć, jak po raz kolejny spytasz czy go kocham ? Odwrócić jak wtedy głowę i zacząć płakać..Albo odpowiedzieć tak lub nie czy nie wiem .. Chcę z Tobą porozmawiać , a nie wiem co mam Ci powiedzieć. Nie wiem czego chcę .. Jeszcze ta rozmowa się odciąga , a ja wiem ,że to przez to ,że Ty też się boisz tak jak ja . Tylko , że Ty boisz się ,że ja Ci powiem, że nic nie chcę. TO jest straszne .. /lokoko
|
|
 |
Obecnie czuję pustkę, tęsknotę, mieszankę miłości i nienawiści..
|
|
 |
Nie jestem z tych, których zrozumiesz za pierwszym razem.
|
|
 |
“Noc to taka pora, w której każda zraniona dusza wspomina, płacze, chce lepsze jutro. Noc jest dla tych, których zniszczyło życie."
|
|
 |
Czasem wystarczy, że ktoś tylko będzie. Czasem ta świadomość bycia ważnym jest wystarczająca.
|
|
 |
Zdałam sobie sprawę, że ze mną coraz gorzej.
|
|
 |
Tak właśnie robią młodzi ludzie. Ciągle na coś czekają. Wydaje im się, że życie jeszcze się nie zaczęło. Że zacznie się za tydzień, za miesiąc, ale jeszcze nie teraz. A potem nagle człowiek robi się za stary i wtedy zadaje się sobie pytanie, czym było całe to czekanie. Ale wtedy jest już za późno.
|
|
 |
Te okropne wyrzuty sumienia , chociaż każdy mówi ,że nie powinnam ich mieć bo to nei moja wina.. Ułamki sekundy a mogłoby by mnie nie byc ..To było jak scena z horroru .. Jedziesz zadowolony uśmiechasz się do nas nagle tracisz panowanie .. Odbijasz w bok .. Widać Twoje przerazenie .. Potem jak leżysz na poboczu na dachuu .. My krzyczymy.. Cisza nic się nie odzywasz .. Mineło może dwie minuty . Dla mnie cała wieczność .. Bałam się, że , że się już nigdy nie odezwiesz .. I nagle słychać głos . Wychodzisz .. A teraz szpital .. A to wszystko przeze mnie ja namówiłam dziewczyny żeby iśc na spacer i akurat jechałeś Ty chciałeś zażartować i wyszło .. Beznadziejniee../lokoko
|
|
 |
To wcale nie jest tak, że ja już nikomu nie ufam, bo ufam, ale nie ludziom, których poznawałam przez internet. Nie ufam im, bo każdy z nich wniósł coś negatywnego do mojego życia. Co z tego, że kiedy byli oni obecni, to scenariusze, które pisaliśmy były różne, ale często był wątek radości? To nic już nie znaczy, nie dla nich, nie dla mnie. Pogodziłam się z tym, że każdy kiedyś odchodzi, a zostają Ci nieliczni. Nigdy nie chciałam dopuszczać do swojego życia właśnie tych osób, bo wiedziałam, że im nie zależy na mnie, a właśnie było wręcz przeciwnie. Zależało im bardziej niż kiedykolwiek mogłam sądzić. Lecz byłam naiwną gówniarą, która nie chciała do siebie dopuszczać tej świadomości, że jest ktoś tuż obok, kto chce mnie uchronić przed bólem, smutkiem i kolejnym rozczarowaniem. Nie dopuszczałam ich do siebie, nie dopuszczałam tych ludzi, bo zwyczajnie w świecie nie chciałam im ufać. A teraz? Zupełnie inaczej patrzę na świat. Trzymam dystans do ludzi z internetu i życia.
|
|
|
|