 |
|
pomijając mój nadal nieogarnięty stan siedzę, palę papierosa i zatracam się w myślach o Tobie
|
|
 |
|
Jego obecność gwarancją mojego szczęścia
|
|
 |
|
kiedy widzę papierosa w Twoich ustach chcę podbiec i Ci go wyjąć, nie chcę żebyś się truł, za bardzo mi na Tobie zależy
|
|
 |
|
czasem mam ochotę do Ciebie podejść i krzyknąć że jesteś totalnym chujem po czym mocno Cię przytulić, czy to normalne?
|
|
 |
|
ten skurwiel pokazujący że ma wyjebane, ma uczucia tylko z niewiadomo jakiej przyczyny je ukrywa
|
|
 |
|
chce upić cię sobą, mogę?
|
|
 |
|
i słuchając muzyki w słuchawkach staram się nie myśleć o życiu, siadam na ławce w parku i obserwuję zachowania innych ludzi
|
|
 |
|
wierzę w nas czas w coś uwierzyć, żyjmy tak jakby jutra miało nie być
|
|
 |
|
- zapomniałam o nim, pomijając fakt że nie potrafię cieszyć się z radosnych chwil, nie potrafię się uśmiechać.. zapomniałam - jesteś pewna że zapomniałaś? - jestem pewna.. - *wymawia imię chłopaka* - nie zapomniałam, jednak wróciło..
|
|
 |
|
Kocham takie miejsca gdzie mogę być sama, przemyśleć wszystko i nie przejmować się resztą świata .
|
|
 |
|
- powiedz mi co Ty kurwa w niej widzisz?! - zajebiście przypomina Ciebie..
|
|
 |
|
popijając kolejny kieliszek wódki myślę o tym że Ty teraz jesteś z inną
|
|
|
|