 |
|
Otworzyłam się przed Nim, jak gdyby był najważniejszym mężczyzną, boję się, nie chcę nikogo ważnego. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
ona miała czuć się dobrze, on miał czuwać. coś pękło, kiedy przyszła codzienność i wiesz co? zaczęli żyć na odpierdol. brak szkoły i pracy i kłótnie, bezsenność i poszło się jebać im całe ich piękno
|
|
 |
|
póki co, serce mam zatrute, a uśmiech na twarzy bardziej gorzki, niż smutek
|
|
 |
|
sam już nie wiem jak dobrze znam to i który raz jestem sam na sam z tym
|
|
 |
|
Nie powiedziałeś tego w ryj, to nie powiedziałeś nic.
|
|
 |
|
Moja miłość, za nią zawsze w bój stanę. Widzisz? Honor czasem jest ważniejszy niż przetrwanie.
|
|
 |
|
Znów się uśmiecham. Szkoda, że nie z twojego powodu.
|
|
 |
|
Dopóki jesteś tu ze mną to miejsce coś znaczy, póki jeden z nas stoi reszta będzie z nim tańczyć i nawet gdyby cały świat był nam wbrew.
|
|
 |
|
"Ej, ile bym dał, żeby móc przeżyć to znowu."
|
|
 |
|
Chcę Ci dać co najlepszego mam w sobie,
Nie wiem dlaczego to robię,
Pewnie dlatego, że to wciąż siedzi w mojej głowie.
Chcę Ci dać co najlepszego mogę Ci dać,
Smoke Cheeba Cheeba, Smoke Cheeba Cheeba Cheeba.
|
|
|
|