 |
|
Mógłbym napisać milion wersów o tym jak cierpię. Kląć jeszcze głośniej i jeszcze częściej albo odejść nie mówiąc nic więcej. /małpa
|
|
 |
|
i chcę spędzać z Nim każdy dzień, chwilę, ba! każdą sekundę. chce żeby był przy mnie zawsze w każdym ułamku sekundy mojego życia. chcę i w każdej modlitwie proszę Boga, by tak było. / tegonierozkminisz
|
|
 |
|
i chcę, żebyś za kilkanaście lat poznał mnie na ulicy i pomyślał ' o kurwa, czemu ja to spieprzyłem?' / tegonierozkminisz
|
|
 |
|
mimo tych wszystkich złych chwil i moich wyjebek dziękuje , że jest. jest i kocha. / tegonierozkminisz
|
|
 |
|
za każdym razem kiedy chciałam się poddać, i po prostu przegrać swoje życie - przypominałam sobie jego słowa. 'nigdy się nie poddawaj'. były przy mnie, jakby wyryte na moim cieniu. pilnowały mnie, abym czasem nie spadła choćby o krok w dół. chciał, abym się pięła w górę. uśmiechała się i była silna. szła na przód i pokonywała wszystkie przeszkody. ale jaki w tym był sens? jego już nie ma. nie ma ciepłych rąk, ani pocałunków. to zaprzeczalne same w sobie. to niepotrzebne. po co, dla kogo? zbyteczne. /happylove
|
|
 |
|
- Fajny strój. - To nie sztrój! To szkafander międżygwieżdny! //film "Stary gdzie moja bryka" xD
|
|
 |
|
Masz silikon zamiast mózgu, mała! //ananas_w_puszce
|
|
 |
|
znów przede mną ktoś stawia wielkiego drinka, wokół siedzą ludzie, których ledwo znam, muzyka też jakaś kiczowata leci. z godziny na godzinę czuję się coraz gorzej. patrzę na niebieski napój przede mną. ma taki sam kolor jak Twoje oczy. zaciskam wargi. nie. koniec smutów, łez, rozpamiętywania. na bycie singlem najlepiej pomaga udział w licznych imprezach. i to też mam zamiar robić, dobrze się bawić - bez Ciebie.
|
|
 |
|
zawsze byłaś jak siostra, której nigdy nie miałam.
|
|
 |
|
to smutne, że nasza miłość zamieniła się w przyzwyczajenie.
|
|
 |
|
znamy się już długo, ale co z tego skoro, że wiemy o sobie wszystko, jeśli wykorzystujemy to przeciwko sobie?
|
|
 |
|
poważnie? myślałeś, że zapomnę?
|
|
|
|