 |
|
nie chcę być z nikim na zawsze i wieczność, bo przychodzi ona wyjątkowo szybko, boleśnie i po kilku miesiącach, to śmieszne.
|
|
 |
|
powątpiewam w Ciebie często
jednak mimo wszystko kocham Cię za przeszłość
może życie bez przeszkód byłoby zupełnie nudne
chciałbym ułożyć wszystko sam jednak nie umiem
|
|
 |
|
byłeś krótkim epizotem w moim życiu powieść napisze z kimś innym .
|
|
 |
|
Doceń to co już masz bo czas może sprawić, że docenisz to co miałeś.
|
|
 |
|
Drapieżne chmury nad miastem wiszą
A ja siedzę tutaj sam otoczony ciszą
|
|
 |
|
To gra emocji, w której wypadasz blado
Dla ciebie długi pocałunek na dobranoc
Się nie odstanie, to co już się stało
Siemano, siemano, Siemano, siemano
|
|
 |
|
Wiesz, po ulicach mego miasta mknę
Sam na sam z myślami, deszcz oczyścił powietrze
Spacer ze słuchawkami
|
|
 |
|
Mógłbym spróbować zakryć ból, wyjmując z kieszeni kilka
Uśmiechów, które kiedyś próbowałaś już rozkleić
Gdzieś po kilku z pośród setek moich twarzy
Albo czekać na to co się zdarzy
|
|
 |
|
Najpierw uwierzyć w znaki i zyskać nadzieję
A potem stracić wiarę w ich znaczenie
|
|
 |
|
Kląć jeszcze głośniej i jeszcze częściej
Albo odejść, nie mówiąc nic więcej
|
|
 |
|
zostaw na później wszystko co mówiłaś przed chwila
tylko patrz i spojrzeniem wyznawaj mi miłość
|
|
 |
|
Zadzwoń do mnie rano ale proszę zrozum najpierw
że moje życie to chaos i pasmo zmartwień
czasem chcę słyszeć tylko te bębny z samplem
by ukoić nerwy i wygrać walkę
|
|
|
|