 |
' sama się kiedyś zakochasz. będziesz wtedy wiedzieć, dlaczego mu wybaczyłam. '
|
|
 |
' dał mi szczęście. podarował radość a później odszedł. '
|
|
 |
' przykre. patrzę na dziewczynę, której właśnie pęka serce a na dodatek patrzę w lustro. '
|
|
 |
“You can spend minutes, hours, days, weeks, or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened.. or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on.” Tupac.
|
|
 |
' - może kiedyś też będziesz chciała wyjść za mąż i mieć dzieci .. - nie. - a jeżeli poznasz mężczyznę, który będzie Cię czcił i ubóstwiał. który będzie twoim niewolnikiem, co wtedy ? - będzie mi go żal. ' / kwejk
|
|
 |
podoba Ci się to jak cierpię ? przykro mi, ale ja nie lubię kiedy ktoś jest szczęśliwy. / rastabeejbe
|
|
 |
' nadal sądzę, że w wielu kwestiach z Panem Bogiem mam inne poglądy. '
|
|
 |
' Jestem pewna, że zatęsknisz. Może to będzie tylko chwila, moment, ułamek sekundy, ale zatęsknisz, wiem to. Może będziesz wtedy stał w kolejce po fajki, a może będziesz słuchał dobrego rapu. Ale zatęsknisz. Albo będziesz z nią, poczujesz jej zapach i stwierdzisz, że nic nie dorówna mojemu. Ale zatęsknisz. Przeleci Ci przed oczyma wszystko. Każdy mój uśmiech, każda łza. Każda chwila spędzona razem. Zatęsknisz. '
|
|
 |
trzymajcie kciuki skurczybyki. jutro ustny polski ♥
|
|
 |
' niewielu jest ludzi, których kocham, a jeszcze mniej takich, o których dobrze myślę. '
|
|
 |
ot tak błądzi w mojej wyobraźni, a jego imię przemyka, gdzieś pomiędzy milionem codziennych słów. widzę go na nowo, w myślach, wspomnieniach, i wciąż zerkam na tych kilka zdjęć, na których trzyma mnie na rękach i całuje w policzek, czy też kłóci się, po czym ściska z całej siły i nie chce puścić, gdzie droczy się ze mną i łaskocze przy wszystkich, i tych, gdzie trzyma mnie za rękę, obiecując nie puścić jej już nigdy więcej. wiesz, chyba cały czas go potrzebuję, wciąż, jak tych codziennych promieni słońca idąc do szkoły, jak tego chłodnego powiewu wiatru muskającego policzki, podczas nocnych spacerów, wciąż tak samo, takiego jaki był, jakiego kochałam i jakiego go miałam, wciąż Jego. / endoftime.
|
|
|
|