 |
|
,,Pije kawę i wypowiada z siebie stare czasy, które zalegają w niej jak fusy na dnie szklanki. Zalewa je setny raz. Wspomnienia są coraz cieńsze ale wciąż dają się zaparzyć."
|
|
 |
|
"Nie chcę ideału. Chcę człowieka z rysami, wadami, bliznami. Z doświadczeniami. Żeby móc je zrozumieć, zaakceptować i pokochać. Niektóre wyeliminować. Człowieka jednocześnie identycznie postępującego ze mną i moimi niedoskonałościami."
|
|
 |
|
,,Atra esterní ono thelduin, mor'ranr lífa unin hjarta onr, un du evarínya ono varda." // ,,Niechaj sprzyja ci szczęście, pokój zamieszka w sercu, a gwiazdy cię strzegą."
|
|
 |
|
,,Mimo wszystko nie potrafię znieść myśli, że ten pierścień przepadnie na zawsze, podobnie jak myśli, że opuszczam cię na wieki. I choć nic nie mogę poradzić na to drugie przynajmniej w pierwszej kwestii mam wybór."
|
|
 |
|
,,Ciepły prysznic, zimne powietrze, jej dłonie. Są sposoby na ciało, są sposoby na ducha. Ona jest sposobem na mnie. Nareszcie.”
|
|
 |
|
,,Mój psychiatra powiedział, że to normalne. Normalne, wyobraża sobie pani? Normalne, że śmieję się i płaczę jednocześnie. Normalne, że nie umiem wyjść z domu i zrobić zakupów.”
|
|
 |
|
,,Czy los zawsze gra z nami fair? Pomiędzy powinnością a pragnieniem jest przepaść wielka jak ocean, w którym teraz właśnie powoli tonę.”
|
|
 |
|
,,Zebrało się we mnie zbyt wiele frustracji i gniewu, żebym czuła cokolwiek więcej, ale podejrzewałam, że pięć minut później, kiedy emocje opadną, a ja uświadomię sobie w pełni to, co zrobiłam, pęknie mi serce."
|
|
 |
|
,,Wendy, słuchaj, Wendy! Zamiast spać w swoim głupim łóżku, mogłabyś fruwać ze mną gdzieś wysoko i mówić śmieszne rzeczy gwiazdom!"
|
|
 |
|
,,Przyjdź do mnie we śnie, a wtedy Za dnia znowu będę szczęśliwy. Bo noc po wielokroć wynagrodzi Beznadziejną tęsknotę dnia."
|
|
 |
|
,,Twoja niedola była moją udręką; tak, truchleję I się zatracam w twoim piekielnym nieszczęściu. Przeszukałem wysokości i głębie, bezmiar Naszego wszechświata z rozpaczliwą nadzieją, Że znajdę ratunek na twój dziki niepokój."
|
|
 |
|
,,Odnoszę wrażenie, że długotrwały związek międzyludzki nie opiera się na stronie biernej: „być sobie pisanym”. W grę musi wchodzić czynne i codzienne„pisanie się sobie” nawzajem, nawet wtedy, gdy boli ręka. Szczególnie wtedy."
|
|
|
|