 |
|
(...) jak dużo powiedzieć, a nic nie powiedzieć, jak się
śmiać, gdy w środku nie do śmiechu, jak w coś wierzyć,
gdy w nic się nie wierzy, (...).
|
|
 |
|
Dla mnie nie było czegoś większego, niż ona. Nie było
większego marzenia niż ona.
|
|
 |
|
(...) mężczyźni cenią tylko to, o co musieli walczyć. Jeśli
dostaną coś zbyt łatwo, szybko się nudzą i tracą
szacunek. Nigdy się nie spiesz! Pozwól, aby czekał (...)
To będzie dobre dla was obojga.
|
|
 |
|
Nie umiem, nienawidzę się rozstawać. Z nikim i z
niczym, co niechcący pokochałem.
|
|
 |
|
W nastroju była zawsze szampańskim albo podłym.
Same skrajności, nic pośredniego. Niektórzy mówili, że
jest stuknięta.
|
|
 |
|
Desperacko próbuję odsunąć
od siebie atakujące mnie uczucia.
|
|
 |
|
Powiedz, że mnie kochasz, to krótkie zdanie, wypowiedz
je jak zaklęcie, a zrobię sobie z niego tatuaż w samym
środku serca.
|
|
 |
|
Mówię ci, żebyś nie robiła zamętu w kosmosie, ale ty i
tak wstajesz i podchodzisz do okna, a wtedy niebo
widzi dwa słońca i jest przez cały dzień z twojego
powodu zdezorientowane.
|
|
 |
|
Nie kocham Cię.
Nigdy Cię nie kochałam i nigdy nie byłam dla ciebie
dobra.
Nigdy nie usiłowałam sprawić ci radości, a jednak jesteś
mi równie bliski jak moje własne serce. Przywykłam do
twoich słów, do tonu twojego głosu. Do myśli, które
były zawsze moimi.
Przywykłam do ciebie.
|
|
 |
|
Nie możesz zawsze odpychać od siebie ludzi, bo nie zawsze wrócą..
|
|
 |
|
Zaczynamy zapominać żeby mniej cierpieć..
|
|
 |
|
Podobno znowu za Tobą płakałam.. podobno, bo wódka zabrała mi wszelkie wspomnienia z tamtego wieczoru, ale to i lepiej.. Ruszyłeś naprzód.. podobno.. I podobno to nie za Tobą powinnam płakać..
|
|
|
|