głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ibelieveinlovex3

Szczera jestem  uprzejma bywam    teenager.in.love

need.you.here dodano: 5 czerwca 2015

Szczera jestem, uprzejma bywam // teenager.in.love

W zeszłym roku tylko prosiłam  by czerwiec mnie nie wykończył. Nie brałam pod uwagę żadnych przełomów  a szczególnie pozytywnych. Jeden miesiąc wywrócił moje życie do góry nogami. Powoli zaczynam przygotowywać się do wracania tych pieprzonych sentymentów  które już nie dają mi spać i normalnie funkcjonować za dnia. Już chcę  by ten czas minął  jak sen i mieć już to z głowy.

estate dodano: 29 maja 2015

W zeszłym roku tylko prosiłam, by czerwiec mnie nie wykończył. Nie brałam pod uwagę żadnych przełomów, a szczególnie pozytywnych. Jeden miesiąc wywrócił moje życie do góry nogami. Powoli zaczynam przygotowywać się do wracania tych pieprzonych sentymentów, które już nie dają mi spać i normalnie funkcjonować za dnia. Już chcę, by ten czas minął, jak sen i mieć już to z głowy.

Co mam z jej pieprzonej zazdrości i nienawiści do mojej osoby  skoro moje marzenia spełniły się tej kurwie?

estate dodano: 28 maja 2015

Co mam z jej pieprzonej zazdrości i nienawiści do mojej osoby, skoro moje marzenia spełniły się tej kurwie?

Mama to róże w ogrodzie  ramię wsparcia  ciepły uśmiech. To pochwała nawet kiedy przesolę zupę. To ona nauczyła mnie czytać  obudziła miłość do literatury  pokazała piękno świata. Nauczyła mnie jeździć rowerem i wiązać buty. Wstawała w nocy kiedy byłam chora i sprawdzała czy jestem dobrze przykryta kołdrą. Całowała oparzone palce  opatrzyła każdą ranę kiedy uczyłam się jeździć na rolkach  a kiedy płakałam że mi nie wychodzi kupiła też sobie i uczyła się ze mną. Przytulała mnie w środku nocy kiedy bałam się sama spać. Wstawała pierwsza i kładła ostatnia. Kazała tacie czekać z obiadem żebyśmy mogli zjeść go razem. Czytała mi książki  nauczyła pisać  wieszała koślawe rysunki na lodówce jako dzieła sztuki. Płakała razem ze mną. Zawsze czekała. Dalej czeka. Przytula mnie rano i nazywa maleństwem chociaż dawno ją przerosłam. To kobieta o największym temperamencie ale i największym sercu. Oddałabym jej swoją nerkę  płuco oko  cokolwiek by nie potrzebowała  bo kocham ją nad życie. bekla

bekla dodano: 26 maja 2015

Mama to róże w ogrodzie, ramię wsparcia, ciepły uśmiech. To pochwała nawet kiedy przesolę zupę. To ona nauczyła mnie czytać, obudziła miłość do literatury, pokazała piękno świata. Nauczyła mnie jeździć rowerem i wiązać buty. Wstawała w nocy kiedy byłam chora i sprawdzała czy jestem dobrze przykryta kołdrą. Całowała oparzone palce, opatrzyła każdą ranę kiedy uczyłam się jeździć na rolkach, a kiedy płakałam że mi nie wychodzi kupiła też sobie i uczyła się ze mną. Przytulała mnie w środku nocy kiedy bałam się sama spać. Wstawała pierwsza i kładła ostatnia. Kazała tacie czekać z obiadem żebyśmy mogli zjeść go razem. Czytała mi książki, nauczyła pisać, wieszała koślawe rysunki na lodówce jako dzieła sztuki. Płakała razem ze mną. Zawsze czekała. Dalej czeka. Przytula mnie rano i nazywa maleństwem chociaż dawno ją przerosłam. To kobieta o największym temperamencie ale i największym sercu. Oddałabym jej swoją nerkę, płuco,oko, cokolwiek by nie potrzebowała, bo kocham ją nad życie./bekla

Czy mogę być Twoim snem o świcie  opowiadającym Ci o chwilach  które mieliśmy przeżyć razem? Czy mogę być myślą błądzącą po Twojej głowie każdego dnia? Czy mogę być Twoją radością  Twoim marzeniem i iskrą rozpalającą żar w Twoim sercu? Tak długo broniłam się przed tą myślą  ale jednak ja nadal pragnę tego abyś nie potrafił o mnie zapomnieć  aby męczyło Cię poczucie  że byłam kimś ważnym  a Ty  to Ty ze mnie zrezygnowałeś i odpuszczałeś każdą szansę jaką byłam w stanie Ci dać. Chciałabym byś każdego dnia wariował z tęsknoty i stawał na głowie aby naprawić wszystko to co zostało zepsute. Nie chcę żebyś cierpiał  ale zrozumiał jak bardzo bolał mnie każdy dzień spędzony z dala od Ciebie  abyś uświadomił sobie  że to nie Ty  ale właśnie ja zapłaciłam tak wysoką cenę za kilka Twoich życiowych wyborów.   napisana

napisana dodano: 21 maja 2015

Czy mogę być Twoim snem o świcie, opowiadającym Ci o chwilach, które mieliśmy przeżyć razem? Czy mogę być myślą błądzącą po Twojej głowie każdego dnia? Czy mogę być Twoją radością, Twoim marzeniem i iskrą rozpalającą żar w Twoim sercu? Tak długo broniłam się przed tą myślą, ale jednak ja nadal pragnę tego abyś nie potrafił o mnie zapomnieć, aby męczyło Cię poczucie, że byłam kimś ważnym, a Ty, to Ty ze mnie zrezygnowałeś i odpuszczałeś każdą szansę jaką byłam w stanie Ci dać. Chciałabym byś każdego dnia wariował z tęsknoty i stawał na głowie aby naprawić wszystko to co zostało zepsute. Nie chcę żebyś cierpiał, ale zrozumiał jak bardzo bolał mnie każdy dzień spędzony z dala od Ciebie, abyś uświadomił sobie, że to nie Ty, ale właśnie ja zapłaciłam tak wysoką cenę za kilka Twoich życiowych wyborów. / napisana

 Myślę sobie  że to musi być bardzo miłe uczucie  wiedzieć na pewno  że ktoś na Ciebie czeka.

bekla dodano: 21 maja 2015

"Myślę sobie, że to musi być bardzo miłe uczucie, wiedzieć na pewno, że ktoś na Ciebie czeka."

Idziesz z nimi do łóżka  bo choć przez chwilę jesteś w ich centrum. Choć przez chwilę Ty też masz kogoś kto daje Ci jakiekolwiek uczucia. Miotasz się w tej pościeli i rozpaczliwie szukasz miłości tam  gdzie miłość to tylko orgazm. I nie  nie oceniam Cię. Wiem jak to jest. Ale wiem już też  że kiedy pot wyschnie  ja się ubiorę  nie bedę lepsza. Będę nienawidzić siebie jeszcze bardziej. esperer

esperer dodano: 18 maja 2015

Idziesz z nimi do łóżka, bo choć przez chwilę jesteś w ich centrum. Choć przez chwilę Ty też masz kogoś kto daje Ci jakiekolwiek uczucia. Miotasz się w tej pościeli i rozpaczliwie szukasz miłości tam, gdzie miłość to tylko orgazm. I nie, nie oceniam Cię. Wiem jak to jest. Ale wiem już też, że kiedy pot wyschnie, ja się ubiorę, nie bedę lepsza. Będę nienawidzić siebie jeszcze bardziej./esperer

o kurwa  jakie dobre. teksty niecalkiemludzka dodał komentarz: o kurwa, jakie dobre. do wpisu 16 maja 2015
Ludzie przestają mnie rozumieć. Uważają  że się zmieniłam  że jestem inna  że mnie nie poznają. A dlaczego? Bo zaczęłam traktować ich z wzajemnością? Bo wreszcie przestałam być osobą  która była na każde kiwnięcie palca? Bo skończyło się wykorzystywanie mojego dobrego serca? Tak.. Zabawne. Jakie zdziwienie widzę w ich oczach  kiedy już nie tańczę jak mi zagrają.Chyba powoli zaczynam uodparniać się na ten fałsz i obłudę  która mnie otacza.

need.you.here dodano: 14 maja 2015

Ludzie przestają mnie rozumieć. Uważają, że się zmieniłam, że jestem inna, że mnie nie poznają. A dlaczego? Bo zaczęłam traktować ich z wzajemnością? Bo wreszcie przestałam być osobą, która była na każde kiwnięcie palca? Bo skończyło się wykorzystywanie mojego dobrego serca? Tak.. Zabawne. Jakie zdziwienie widzę w ich oczach, kiedy już nie tańczę jak mi zagrają.Chyba powoli zaczynam uodparniać się na ten fałsz i obłudę, która mnie otacza.

Co z tego  że moje serce bije  skoro moja dusza się spaliła? Przecież każdy uzna  że to nic takiego. A czy ktokolwiek pomyśli o tym  że moja dusza to coś więcej niż tylko pewien stan emocjonalny  w jakim się znajduję? Przecież moja dusza to część mojego serca. Kawałek życia  który chowam  gdzieś głęboko w sobie. To wizytówka mojej osobowości  cech charakteru  jakimi dotychczas się legitymuję. To część podświadomości  która pozwala mi swobodnie oddychać  aby żyć  robić to co kocham... Jednak nie czuję już  abym ją posiadała. Owszem  są jakieś cząsteczki elementarne  które pozostały w moim ciele  ale jest ich niewiele. Niedługo i one się wypalą  jak cała reszta mnie. A wtedy nadejdzie czas  gdy zniknę z powierzchni tego świata. Ucieknę w głębokie zapomnienie  gdzie nikt mnie nie odnajdzie. Nie zacznę nowego życia. Będę dryfować na powierzchni starych błędów  które staną się moimi wyrzutami sumienia.

remember_ dodano: 13 maja 2015

Co z tego, że moje serce bije, skoro moja dusza się spaliła? Przecież każdy uzna, że to nic takiego. A czy ktokolwiek pomyśli o tym, że moja dusza to coś więcej niż tylko pewien stan emocjonalny, w jakim się znajduję? Przecież moja dusza to część mojego serca. Kawałek życia, który chowam, gdzieś głęboko w sobie. To wizytówka mojej osobowości, cech charakteru, jakimi dotychczas się legitymuję. To część podświadomości, która pozwala mi swobodnie oddychać, aby żyć, robić to co kocham... Jednak nie czuję już, abym ją posiadała. Owszem, są jakieś cząsteczki elementarne, które pozostały w moim ciele, ale jest ich niewiele. Niedługo i one się wypalą, jak cała reszta mnie. A wtedy nadejdzie czas, gdy zniknę z powierzchni tego świata. Ucieknę w głębokie zapomnienie, gdzie nikt mnie nie odnajdzie. Nie zacznę nowego życia. Będę dryfować na powierzchni starych błędów, które staną się moimi wyrzutami sumienia.

Mówicie  wiara . Ja na to  że znam Boga  jest okrutnym i powolnym starcem  wydającym rozkazy armii aniołów  które sprzeciwiając się mu lądują na ziemi jako tak zwane upadłe. A później ciężko je doświadcza w tym ziemskim życiu  aż kiedy do niego wrócą nie chcą już smakować wolności. Mówicie  bądź dobrym człowiekiem . Niebo? To kawałek nicości w której brakuje uczuć  nazywamy to rajem  bo nie ma tam cierpienia. Ale przez nieludzkość brakuje tam też miłości i szczęścia. Zawieszone w wieczności dusze nie mają nic lepszego do roboty niż przyglądanie się ludziom. Ale nie czują przez to żalu  bo odebrano im emocje. Mówicie  miłość jest najwyższą wartością . Zatrzymałbym się tutaj na dłużej  ale tego nie potrafi wyjaśnić nawet  wszechmocny  Stwórca  Pan nasz wybawiciel. Śmieszą mnie te określenia. Nie ma lepszego miejsca niż ziemia  a Bóg nam zazdrości  więc kiedy jesteśmy naprawdę szczęśliwi  to musi nam to odebrać. Za pomocą straty ukochanych  choroby  nieszczęśliwych wypadków. Oto Bóg.

maxsentymentalny dodano: 12 maja 2015

Mówicie "wiara". Ja na to, że znam Boga, jest okrutnym i powolnym starcem, wydającym rozkazy armii aniołów, które sprzeciwiając się mu lądują na ziemi jako tak zwane upadłe. A później ciężko je doświadcza w tym ziemskim życiu, aż kiedy do niego wrócą nie chcą już smakować wolności. Mówicie "bądź dobrym człowiekiem". Niebo? To kawałek nicości w której brakuje uczuć, nazywamy to rajem, bo nie ma tam cierpienia. Ale przez nieludzkość brakuje tam też miłości i szczęścia. Zawieszone w wieczności dusze nie mają nic lepszego do roboty niż przyglądanie się ludziom. Ale nie czują przez to żalu, bo odebrano im emocje. Mówicie "miłość jest najwyższą wartością". Zatrzymałbym się tutaj na dłużej, ale tego nie potrafi wyjaśnić nawet "wszechmocny" Stwórca, Pan nasz wybawiciel. Śmieszą mnie te określenia. Nie ma lepszego miejsca niż ziemia, a Bóg nam zazdrości, więc kiedy jesteśmy naprawdę szczęśliwi, to musi nam to odebrać. Za pomocą straty ukochanych, choroby, nieszczęśliwych wypadków. Oto Bóg.

Wiesz  boli mnie  że gdy zabrakło jej w moim życiu  to wszystko się zaczęło jebać. Czasami mam wrażenie  że wszystko rozpadło się na oddalone od siebie atomy   razem ze mną  Wtedy jedynie moje myśli   dryfujące bez celu   mają jakiś sens. Minęło tyle czasu  a ja wciąż rozpalam swoją nadzieję malutkim krzesiwem   wspomnieniami. Boję się  co ze mną będzie  kiedy ich zabraknie  kiedy szczegóły tak bardzo się zatrą  że nie będę już mógł przypomnieć sobie barwy jej głosu  zapachu ciała  czy ułożenia ust mówiących kocham. Strasznie się boję  że nie zniosę wtedy ani jednego dnia walki i po prostu odpuszczę czekając końca. Porównujemy życie do różnych rzeczy  ale najważniejsze momenty mojego życia kończyły się albo śmiercią  albo stratą ukochanych osób. Czas przypomina o przemijaniu oraz wiecznej miłości. Bo ja zawsze będę ją kochał  szkoda  że bez wzajemności  szkoda  że nie umrę jako człowiek szczęśliwy. Marzenia mnie zabiją.

maxsentymentalny dodano: 12 maja 2015

Wiesz, boli mnie, że gdy zabrakło jej w moim życiu, to wszystko się zaczęło jebać. Czasami mam wrażenie, że wszystko rozpadło się na oddalone od siebie atomy - razem ze mną, Wtedy jedynie moje myśli - dryfujące bez celu - mają jakiś sens. Minęło tyle czasu, a ja wciąż rozpalam swoją nadzieję malutkim krzesiwem - wspomnieniami. Boję się, co ze mną będzie, kiedy ich zabraknie, kiedy szczegóły tak bardzo się zatrą, że nie będę już mógł przypomnieć sobie barwy jej głosu, zapachu ciała, czy ułożenia ust mówiących kocham. Strasznie się boję, że nie zniosę wtedy ani jednego dnia walki i po prostu odpuszczę czekając końca. Porównujemy życie do różnych rzeczy, ale najważniejsze momenty mojego życia kończyły się albo śmiercią, albo stratą ukochanych osób. Czas przypomina o przemijaniu oraz wiecznej miłości. Bo ja zawsze będę ją kochał, szkoda, że bez wzajemności, szkoda, że nie umrę jako człowiek szczęśliwy. Marzenia mnie zabiją.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć