 |
|
'Łap życie za lejce a nie płyń z wódką, narko dragi bez powagi, aplikujesz i mówisz, że się lepiej czujesz a zdrowie marnujesz.'
|
|
 |
|
'Nigdy więcej nie mów, że nie kochasz albo zejdź z moich oczu albo lojalność okaż.'
|
|
 |
|
'Jesteśmy braćmi, choć innej kobiecie mówimy mamo.'
|
|
 |
|
'Mam też świadomość, co sam zniszczyłem.Przepraszać nie będę, bo sensu już w tym nie widzę.'
|
|
 |
|
Czy ja zbyt wiele myślę i wymagam? Dajcie mi odpowiedź. Jestem niezrozumiała. Pokieruj mną, krzycz i wyżywaj się jak tylko możesz. Nie zareaguję, jestem nikim. Może tylko duchem w ciele, złym duchem. No zastrzel mnie i tak przetrwam...
|
|
 |
|
'Skoczyłbym w przepaść wiedząc, że polecę dalej albo spadnę na dno i powiem chociaż próbowałem'
|
|
 |
|
Mówią, że powinnam się jakoś pozbierać. Wiesz w czym problem? Żeby poukładać wszystko w całość musiałabym się cofnąć do tamtych miejsc, które mnie rozsypały i stamtąd brać kolejną część do całej układanki. Nie potrafiłabym znowu być w Twoich ramionach, znowu Cię całować, znowu spędzać wspólne wczasy, poświęcać nawzajem czas, nie potrafiłabym się nie rozsypać ponownie. Uwierz, nieważne ile razy przeżywałabym ten koniec, zawsze będzie bolało tak samo./esperer
|
|
 |
|
'Wbijam w to, że wrogowie nieudolnie się mszczą. Oczy podchodzą krwią, zwijam skręta i palę. Znów się śmieje choć nie do końca jest tak jak chciałem.'
|
|
 |
|
'Poproś ziomka o kartę, przyszedł czas by posypać po całości najlepiej po przekątnych stolika.'
|
|
 |
|
'Słuchaj, sprawa jest prosta jakby co to mnie nie znasz i pamiętaj dzieciaku to cię uzależnia, już nie zaśniesz tej nocy.'
|
|
 |
|
' Otwarte rany masz to ci posypią na nie soli. Pamiętaj każda rana kiedyś się zagoi. Nieraz powoli, czasem szybciej niż ci się zdaje. Silny charakter przetrwa wszystko, się nie poddaje. Stało się, to się stało, trzeba żyć dalej.'
|
|
 |
|
'Złamane serce czy odebrana wolność boli. Stało się, to się stało, życie nasz szkoli.'
|
|
|
|