 |
|
nie umiem bez Ciebie żyć,z Tobą również.
|
|
 |
|
wszystkie Twoje słowa to nic dla Ciebie nie znaczą?
|
|
 |
|
dotknij mego serca i przysłuchaj się,jak słabo bije.
|
|
 |
|
kolejna noc z rzędu w ktorej bez nasennych proszków nie zasnę.
|
|
 |
|
zbyt często czuje ból w klatce piersiowej,i zbyt często ten ból nie pozwala mi żyć. chciałabym kroczyć tylko ścieżkami w których moje nogi nie zaplontają sie w bagno gubiąc osoby,ktore tak bardzo kocham. przepraszam,że czasem nie jestem taka jaka być powinnam,ale już nie umiem być sobą.opadłam z sił,dziś potrzebuję tylko Twojej pomocne j dłoni,niczyjej innej. gdzie jesteś,gdy płaczę,gdy chcę poczuć Twoje ciepło?dlaczego odchodzisz kiedy emocjonalnie i psychicznie sięgam dna? dopomóż mi jak mam żyć. bez ciebie wszystko się wypaliło,więc dlaczego ja wciąż się tle? ugaś mnie bez żadnych słów,pragnę odetchnąć,uwolnić się. posłuchaj mnie i zamknij me powieki,by nie widziały świata i ludzi którzy tak bardzo mnie zniszczyli.
|
|
 |
|
w środku umieram,lecz na zewnątrz muszę żyć,to straszne..
|
|
 |
|
Twój uścisk wiesz... wciąż go czuje
Nie wiem co się dzieje, chyba mi cię tu brakuje
Ale nic nie mówie, boje się twojej reakcji
Gdy podejde Bóg pewnie znów zagrzmi
|
|
 |
|
Kiedyś dobre serce teraz twarde pięści,
kiedyś uczucie miłości dziś uczucie agresji,
bowiem człowiek w głowie ma dwie części
jedna wybaczy, druga się zemści, wierz mi.
|
|
 |
|
Te same twarze, ludzie inni, nie do poznania
Co się z nimi stało, czas wady poodsłaniał...
|
|
 |
|
Tyle godzin spędzonych na rozmowach, nasze plany, nadal boli, te słodkie, gorzkie słowa, w nas zostały, los ugodził, prosto w serce został wbity sztylet...
|
|
 |
|
Swoich bliskich nie katuj, kiedy brat na Twoich oczach upada - pomóż bratu! Ważne dłonie pomocne. O niej nie myśl jak o suce, pomyśl jak o siostrze, a ty nie wstydź się dziewczyno ciuchów drugiej kategorii bo czy warto się skurwić tylko po to by być modnym?
|
|
|
|