 |
|
Uciec gdzieś daleko, zniknąć z pola widzenia
Spakować bagaż, spełnić swoje marzenia
Uciec od syfu miejskiego bagna
Zapomnieć choć na chwilę co to rzeczywistość czarna
|
|
 |
|
już się nie boję, nic mnie nie czeka,
smutny finał człowieka, który zapada w letarg,
proszę, pozwól mi żyć, ja chcę żyć, chcę doczekać
|
|
 |
|
po co liczyć puste dni,kiedy Ciebie nie ma obok?
|
|
 |
|
dlaczego zabijasz mnie każdego dnia?
|
|
 |
|
chcę zapomnieć o Tobie,bo zadajesz ból swoją obecnością,już dziś tylko w sercu..
|
|
 |
|
są łzy, których nawet ja nie zauważam. to są łzy bólu, cholernego bólu.
|
|
 |
|
Chciałam się w to angażować, walczyć, uwić to nasze prywatne ciepełko, być szczęśliwą, dawać Ci takie same odczucia i pokochać Cię - na poważnie, już bez żadnego dystansu, całą sobą. I dzisiaj, kiedy już otrzepałam się z kurzu powstałego w momencie zburzenia całego naszego "my", mogę Ci zapewnić, że nie mam serca. Nie mam narządu, które potrafi wydobyć z siebie coś takiego jak cała rzekoma miłość, to jakiś automat bije w mojej piersi, nie ma duszy, nie wierzy, w moim słowniku nie ma tego uczucia.
|
|
 |
|
Jeszcze mam nadzieję Boże, że czuwasz nade mną,
czuwaj nad moją rodziną, żeby jakoś przeżyć piekło.
Różne są momenty w życiu, które jest brutalne,
to, co się wydaje śmieszne szybko staje się realne.
|
|
 |
|
Zobacz chłopaczyno jak ludzie się zmieniają,
dajesz palec, biorą rękę, o Tobie zapominają.
Mam nadzieję, że kiedyś dopadnie ich sumienie,
bo samotność boli, w końcu poczują te brzemię.
|
|
 |
|
prawdy dotyk boli, jakbyś przedawkował kokainę.
|
|
 |
|
Ciągle serce bije i daje mi oddychać,
z nadzieją w garści, że,wszystko da się wytrzymać.
Mam nadzieję, czy jest dobrze, czy źle,
są sytuacje, które potrafią Cię zranić,
ale mimo wszystko,pokaż, że chcesz z tym walczyć
|
|
|
|