 |
|
Mam w sobie siłę, póki serce bije w piersi, życie pieprzona wojna,
przetrwają najsilniejsi, idę drogą rozwoju, codzień odrabiam lekcje,
na wojnie nie ma nagrody za drugie miejsce!
|
|
 |
|
Nauczyła być w porządku do drugiego,
i pomagać tym chłopakom, co potrzebują tego,
nie ma tego złego jak mawiała porzekadło,
ale możesz tutaj zyskać albo wjebać się w bagno.
|
|
 |
|
Nauczyła myśleć inaczej od reszty,
by postępować tak by komuś życia nie spieprzyć,
jak odnaleźć cel będąc jednocześnie sobą,
że jak robić jakieś ruchy to jedynie z głową.
|
|
 |
|
Po pierwsze, szacunek, po drugie zasada,
po trzecie, lojalność, miłość, nadzieja i wiara,
po pierwsze, zaufanie, po drugie szczere słowa!
|
|
 |
|
I czasem czuję zazdrość, lecz to kwestią normalną,
Gdy nie mogę czegoś zdobyć, a ktoś to ma za darmo,
Gdy walczę czasem przegrywam, tak bywa, spoko,
Lecz wybacz, nie zasłużyłeś na wygraną cioto
|
|
 |
|
Często mówię chłopak tylko nie daj się zwariować,
Musisz w banie to wkodować, że będzie dobrze,
Widzę jak oni mają, ja nie mam skądże,
każdy myśli, mówi mądrze, gdzieś mam te rady,
obojętność wchodzi w nawyk,
nadziei płomyk nie zagaśnie nigdy ziomek,
|
|
 |
|
Przypominam to sobie, to wciąż mi siedzi w głowie,
widzę jak się cofam człowiek, w głowie obrazy,
żeby przejść życie godnie i nie stracić twarzy,
żeby przejść życie godnie i nie wjebać się 2 razy!
|
|
 |
|
Robię to wytrwale, na wysoką skalę, jak bank
Z charakterem ciężkim, pełnym zalet i wad
Z każdym kolejnym rokiem mówię sobie: Weź nie szalej tak!
|
|
 |
|
Chujowi aktorzy grają wciąż te same sceny
Głodne młode koty, pazerne stare hieny
|
|
 |
|
Rap porwał moje serce. Dawno we mnie wsiąkł
|
|
 |
|
czuję,jak serce krwawi,całe życie spadło na dno. łzy skraplają się po bladych policzkach. kolejna noc bezsenna,kiedy ból nie pozwala mi zasnąć. tak wiele myśli krążą w mojej głowie,tak wiele pytań chcę Ci zadać,ale czy usłyszysz mój głos? dlaczego odwracasz wzrok,kiedy cierpię? gdzie jesteś dziś? z Tobą świat był piękny,bez Ciebie odczuwam,że opadam coraz niżej. wróć i pokaż mi po raz kolejny,czym jest szczęście. pomóż mi wstać i stawiać kroki,jak dawniej. wskaż drogę,którą muszę przejść bez Ciebie.
|
|
 |
|
Zawsze wracamy, prawda? Każda droga, na końcu się nam krzyżuję. Po prostu los nie pozwoli nam odpuścić./esperer
|
|
|
|