 |
|
jestem twoja, choć w twoim mniemaniu takową być przestałam .// ansomia
|
|
 |
|
nawet gdy zostaniesz sam do końca swoich dni,
pamiętaj, o tym że masz mnie, tego nie zmieni nikt.
|
|
 |
|
teraz jedno co się liczy, to żyć z samym sobą w zgodzie
i by dalsze życiorysy już pisały się spokojnie
|
|
 |
|
Najważniejsza lojalność i zaufanie
dziś dookoła wśród ludzi zakłamanie
|
|
 |
|
Gdy nie ma go obok wtedy czujesz, chcesz
by pojawił się w drzwiach na szyi oddech
Chciałabyś by na chwilę się zatrzymał czas
zatrzymajmy razem te chwile
|
|
 |
|
kiedyś je mocno trzymałaś, teraz mi patrzysz na ręce...
|
|
 |
|
Pamięci nie zabiłem, pamiętam Ciebie do dziś
I tylko Ciebie, bo przecież nic o nas bez nas
|
|
 |
|
mówię Ci: żegnaj, chociaż przez miesiące bałam się tych słów. odchodzę, ale nie wiem czy poradzę sobie sama. bez wsparcia. bez ramion, w których mogłam się ukryć. nie będę samotna, mam mnóstwo ludzi wokół. czy oni będą tak doskonali jak Ty? wątpię. byłeś moim ideałem w każdym calu. odliczałam sekundy spędzone bez Ciebie, bo nie mogłam doczekać się kolejnego spotkania. tak trwałam przez całe lata. chociaż często zostawiałeś mnie dla innych. chociaż często mnie krzywdziłeś. trwałam. zupełnie za darmo. jak dobra wróżka. za chwilę radości. za wsparcie w kryzysowych momentach. za kilka czułych słów.
|
|
 |
|
im bardziej wypatrujesz miłości, tym szybciej oddala się od Ciebie.
|
|
 |
|
Jestem tym i tym przenikam i potrzebuję twych dłoni,
By raz jeszcze móc dogonić świat, który mi spierdolił.
|
|
|
|