głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika i_hate_this_life

Czy to było zakochanie? nie wiem... raczej nie. To było takie  coś . Taka magiczna więź. Coś  czemu nie umiem nadać imienia. Coś  co nas do siebie przyciągało i nie chciało puścić. Coś  co sprawiało  że chcieliśmy mówić sobie o wszystkim i  że oboje rozumieliśmy się bez słów. Nie wiem co to było.. ale było cholernie mocne.    Veriolla

uklajowa dodano: 23 listopada 2015

Czy to było zakochanie? nie wiem... raczej nie. To było takie "coś". Taka magiczna więź. Coś, czemu nie umiem nadać imienia. Coś, co nas do siebie przyciągało i nie chciało puścić. Coś, co sprawiało, że chcieliśmy mówić sobie o wszystkim i, że oboje rozumieliśmy się bez słów. Nie wiem co to było.. ale było cholernie mocne. - Veriolla

Czy to było zakochanie? nie wiem... raczej nie. To było takie  coś . Taka magiczna więź. Coś  czemu nie umiem nadać imienia. Coś  co nas do siebie przyciągało i nie chciało puścić. Coś  co sprawiało  że chcieliśmy mówić sobie o wszystkim i  że oboje rozumieliśmy się bez słów. Nie wiem co to było.. ale było cholernie mocne.

dodideusz dodano: 22 listopada 2015

Czy to było zakochanie? nie wiem... raczej nie. To było takie "coś". Taka magiczna więź. Coś, czemu nie umiem nadać imienia. Coś, co nas do siebie przyciągało i nie chciało puścić. Coś, co sprawiało, że chcieliśmy mówić sobie o wszystkim i, że oboje rozumieliśmy się bez słów. Nie wiem co to było.. ale było cholernie mocne.

Czasami w grę wchodzą także łzy rozczarowania i zawodu  rzadziej łzy szczęścia  bo chociaż było to krótkie i  jak się okazuje  nic nie znaczące  to jednak było.

uklajowa dodano: 22 listopada 2015

Czasami w grę wchodzą także łzy rozczarowania i zawodu, rzadziej łzy szczęścia, bo chociaż było to krótkie i, jak się okazuje, nic nie znaczące, to jednak było.

Najlepsi przyjaciele   bez względu na to  jacy są albo jak bardzo nas ranią   i tak nimi zawsze będą. Nikt nie jest doskonały. Błędy przyjaciół są do wybaczenia  to właśnie sprawia  że przyjaźń jest prawdziwa.

niezakochujsie dodano: 22 listopada 2015

Najlepsi przyjaciele - bez względu na to, jacy są albo jak bardzo nas ranią - i tak nimi zawsze będą. Nikt nie jest doskonały. Błędy przyjaciół są do wybaczenia; to właśnie sprawia, że przyjaźń jest prawdziwa.

Zawsze jest ten jeden  nieoceniony mężczyzna  do którego będziesz tęsknić całe życie. Zawsze jest ten jeden  który nie umiał Cię pokochać  lub nie chciał  lub nie miał czasu. Zawsze jest ten jeden  który na jedno skinienie mógłby Cię mieć. Z innymi chłopcami nieźle się bawiłaś. Wodziłaś na pokuszenie  odwoływałaś randki piętnaście minut przed  bo tak. Bo Ci się odechciało. W nich Ci przeszkadza to  że nie mają metr dziewięćdziesiąt czy więcej  że nie rozumieją żartów. Zawsze jest ten jeden  przy którym chciałaś być. Dla którego mogłabyś rzucić wszystko. Przeprowadzić się  wprowadzić  rozważyć karierę gospodyni domowej  zaplanować imię dziecka czy noc z pokerem i whisky. Zawsze jest ten jeden  który nie pokochał Ciebie tak  jak Ty jego.  Zawsze jest ten jeden  który będzie.  Każda rozmowa z nim  najkrótsza wymiana zdań będzie dawała morze nadziei. Każdą przyjaciółkę okłamiesz  że nic do niego nie czujesz  że to historia. Dla niego zrobiłabyś bardzo dużo  o ile nie wszystko.

uklajowa dodano: 22 listopada 2015

Zawsze jest ten jeden, nieoceniony mężczyzna, do którego będziesz tęsknić całe życie. Zawsze jest ten jeden, który nie umiał Cię pokochać, lub nie chciał, lub nie miał czasu. Zawsze jest ten jeden, który na jedno skinienie mógłby Cię mieć. Z innymi chłopcami nieźle się bawiłaś. Wodziłaś na pokuszenie, odwoływałaś randki piętnaście minut przed, bo tak. Bo Ci się odechciało. W nich Ci przeszkadza to, że nie mają metr dziewięćdziesiąt czy więcej, że nie rozumieją żartów. Zawsze jest ten jeden, przy którym chciałaś być. Dla którego mogłabyś rzucić wszystko. Przeprowadzić się, wprowadzić, rozważyć karierę gospodyni domowej, zaplanować imię dziecka czy noc z pokerem i whisky. Zawsze jest ten jeden, który nie pokochał Ciebie tak, jak Ty jego. Zawsze jest ten jeden, który będzie. Każda rozmowa z nim, najkrótsza wymiana zdań będzie dawała morze nadziei. Każdą przyjaciółkę okłamiesz, że nic do niego nie czujesz, że to historia. Dla niego zrobiłabyś bardzo dużo, o ile nie wszystko.

Jedne serca kamienieją  inne broczą krwią.

uklajowa dodano: 22 listopada 2015

Jedne serca kamienieją, inne broczą krwią.

Chciałabym do Ciebie napisać  tak o. Po prostu przywitać się i zapytać 'co u Ciebie?'. Chciałabym po prostu poczuć się  tak jak kiedyś  gdy jeszcze byliśmy blisko siebie. Chciałabym dowiedzieć się ile się pozmieniało  i jak teraz się masz. Chciałabym wiedzieć jak się czujesz  i czy teraz jesteś szczęśliwy. Chciałabym po prostu dowiedzieć się  co słychać u Ciebie  odkąd nie rozmawiamy. Czy masz kogoś  i czy jakoś to sobie poukładałeś  tyle  że już bez mojej osoby w Twoim życiu. Chciałabym wiedzieć jak jest teraz. Chciałabym wiedzieć  czy sobie to ułożyłeś. Chciałabym wiedzieć tylko  czy jesteś szczęśliwy  i czy jakoś wyszedłeś na prostą  bo zawsze w coś musiałeś się wpakować. Chciałabym tylko wiedzieć czy jest okej  a na końcu zapytałabym tylko czy tęsknisz. Chciałabym  ale nie potrafię  nie potrafię odezwać się  po tym wszystkim  co było. Boję się  że zrobię z siebie kretynkę  a Ty nawet nie odpiszesz  i mnie wyśmiejesz. Dlatego choćbym bardzo chciała  nie odezwę się  już nigdy.

namalowanaksiezniczka dodano: 22 listopada 2015

Chciałabym do Ciebie napisać, tak o. Po prostu przywitać się i zapytać 'co u Ciebie?'. Chciałabym po prostu poczuć się, tak jak kiedyś, gdy jeszcze byliśmy blisko siebie. Chciałabym dowiedzieć się ile się pozmieniało, i jak teraz się masz. Chciałabym wiedzieć jak się czujesz, i czy teraz jesteś szczęśliwy. Chciałabym po prostu dowiedzieć się, co słychać u Ciebie, odkąd nie rozmawiamy. Czy masz kogoś, i czy jakoś to sobie poukładałeś, tyle, że już bez mojej osoby w Twoim życiu. Chciałabym wiedzieć jak jest teraz. Chciałabym wiedzieć, czy sobie to ułożyłeś. Chciałabym wiedzieć tylko, czy jesteś szczęśliwy, i czy jakoś wyszedłeś na prostą, bo zawsze w coś musiałeś się wpakować. Chciałabym tylko wiedzieć czy jest okej, a na końcu zapytałabym tylko czy tęsknisz. Chciałabym, ale nie potrafię, nie potrafię odezwać się, po tym wszystkim, co było. Boję się, że zrobię z siebie kretynkę, a Ty nawet nie odpiszesz, i mnie wyśmiejesz. Dlatego choćbym bardzo chciała, nie odezwę się, już nigdy.
Autor cytatu: bezznakumiloscii

nie bądź zazdrosna o kogoś o kim on mówi  ale o kogoś o kim nigdy nie wspomina   zapomnialas wspomnien

zapomnialas_wspomnien dodano: 21 listopada 2015

nie bądź zazdrosna o kogoś o kim on mówi, ale o kogoś o kim nigdy nie wspomina, /zapomnialas_wspomnien

Nie wiem czego bardziej się boję: ciszy czy odpowiedzi.

r0baczek dodano: 21 listopada 2015

Nie wiem czego bardziej się boję: ciszy czy odpowiedzi.

Połamałeś mi niebo swoimi kłamstwami...

r0baczek dodano: 21 listopada 2015

Połamałeś mi niebo swoimi kłamstwami...

Zawsze na jeden uśmiech przypada kilka łez

r0baczek dodano: 21 listopada 2015

Zawsze na jeden uśmiech przypada kilka łez

Sprzedałyby duszę diabłu za możliwość spotkania się z nim. Jak hieny walczyłyby o jego uwagę  o to  żeby obdarzył je uśmiechem  przeszedł się z nimi przez miasto i dał buziaka na środku ulicy. Poznanie jego rodziny byłoby nieśmiałym marzeniem  podobnie jak odwiedzenie go  leżenie w jego łóżku i wspólna beztroska. Dałyby mu wszystko   swoje ciało  z sercem na czele  swoje myśli  swoją przyszłość. Opakowałyby starannie i wręczyłyby mu z zalotnym uśmiechem. A ja? Dostałam go bez starania. Usilnie wpraszał się do mojego życia  aż udostępniłam mu wąskie przejście  które szybko wykorzystał. Rozumiesz? Miałam przy sobie faceta  na widok którego większość dziewczyn tępo duka:  ideał . Kochałam się z nim  śmiałam się  oglądałam filmy  a za każdym razem w myślach miałam kogoś innego. Paradoks życia.

definicjamiloscii dodano: 20 listopada 2015

Sprzedałyby duszę diabłu za możliwość spotkania się z nim. Jak hieny walczyłyby o jego uwagę, o to, żeby obdarzył je uśmiechem, przeszedł się z nimi przez miasto i dał buziaka na środku ulicy. Poznanie jego rodziny byłoby nieśmiałym marzeniem, podobnie jak odwiedzenie go, leżenie w jego łóżku i wspólna beztroska. Dałyby mu wszystko - swoje ciało, z sercem na czele, swoje myśli, swoją przyszłość. Opakowałyby starannie i wręczyłyby mu z zalotnym uśmiechem. A ja? Dostałam go bez starania. Usilnie wpraszał się do mojego życia, aż udostępniłam mu wąskie przejście, które szybko wykorzystał. Rozumiesz? Miałam przy sobie faceta, na widok którego większość dziewczyn tępo duka: "ideał". Kochałam się z nim, śmiałam się, oglądałam filmy, a za każdym razem w myślach miałam kogoś innego. Paradoks życia.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć