 |
''Ale nauczyłem się, że można żyć dalej, bez względu na to, jak niemożliwie się to wydaje, i że ból... łagodnieje. Nie mija całkowicie, lecz po pewnym czasie nie jest już taki dominujący.'' Nicholas Sparks.
|
|
 |
|
Też masz tak, że patrzysz na telefon i zastanawiasz się dlaczego on się nie odzywa? Nie odzywa się, bo nie chce, a może po prostu boi się po raz kolejny wchodzić w Twoje życie, niszcząc Ci wypracowaną rzeczywistość. Może tak samo jak Ty czeka na jakikolwiek ruch. Chociaż dużo ludzi mówi, że jakby mu zależało to odezwałby się pierwszy, to spójrz, Tobie zależy, ale jednak siedzisz cicho. I wiesz co w tym wszystkim jest najgorsze? Najgorsze jest to, że wiele par przez to czekanie traci szansę na coś naprawdę pięknego. Jak myślisz, może warto zawalczyć? Przecież już nic nie tracisz. / napisana
|
|
 |
Idzie jesień, będzie psychicznie trudniej.-kurwa znowu
|
|
 |
Czasem po prostu chcesz być sama. Jesteś zmęczona bezsensownym buntem. Tym, że nic się nie zmienia na lepsze, tylko wszystko się pieprzy. Kiedy tłumaczysz coś komuś kolejny raz i kolejny raz masz wrażenie, że trafiasz grochem o ścianę - tracisz siły. Nie chcę rzucać grochem. Chcę zrozumienia, poprawy, zmian. Chcę porządnej zmiany
|
|
 |
I nie pieprz, że alkohol, fajki czy narkotyki zabijają. Nie pieprz, że to żaden sposób na rozwiązanie problemów, bo zapominasz, że niektórzy mają tylko jeden, jedyny problem - istnienie. Samo w sobie.
|
|
 |
|
Czasami drogi dwoje ludzi się rozchodzą, ale nie rozchodzą się ich serca. Błądzą bez siebie, próbują budować życie na nowo i zapełniają powstałą pustkę w klatce piersiowej znajomościami bez przyszłości. Może czasami nawet na kimś im zależy, ale w nocy, kiedy są szczerzy sami ze sobą dochodzą do wniosku, że to nie obok tej osoby chcą się budzić do końca swojego życia. Czasami ich wędrówka trwa kilka tygodni, miesięcy, a nawet lat, ale nie bój się. Jeśli to będzie Wam pisane, to w którymś momencie, tym najmniej spodziewanym, Wasze drogi znowu się zejdą i wtedy zrozumiesz, że masz już wszystko, bo odzyskałeś swoje serce./esperer
|
|
 |
|
Lubię wracać do tych dni,kiedy było między nami okej. Lubię wieczorami włączyć archiwum,popijając gorącą herbatę,i czuć otulenie koca. Nie jestem w stanie pohamować łez,nie ma nawet żadnego wyłącznika,jaki pozwoliłby mi już więcej ich nie wyciskać. Zależało mi,na Nas i na relacji jakie nas łączyły. I trudno mi się do tego przyznać na głos - ale tęsknię./shoocky
|
|
 |
|
A co gdybyś tak dowiedział się o tym,że jestem w bardzo ciężkim stanie,a moje serce powoli przestaje normalnie funkcjonować? Zareagowałbyś? Przebyłbyś te setki kilometrów,stojąc nad moim łóżkiem,czy zlekceważył to wszystko,tak jak i mnie?/shoocky
|
|
 |
|
Możesz na mnie liczyć,mimo tego co było. Wciąż chcę,żeby na Twojej twarzy gościł uśmiech. Nadal nie pozwoliłabym Cię komukolwiek skrzywdzić,a jeden Twój telefon sprawiłby,że za pięć minut stałabym obok Ciebie. Mimo tego co się wydarzyło między nami,nie da się zapomnieć o wszystkich tych cudownych chwilach,w których uszczęśliwialiśmy się wzajemnie,robiąc z najgorszego dnia jeden z tych najlepszych. Może i już nie mamy ze sobą takiego kontaktu jak wcześniej,ale znamy się jak nikt inny,i jesteśmy tu dla siebie,i mamy tą pewność,że zawsze staniemy za sobą murem. Wiem,że nie zaprzeczysz i mam świadomość tego,że zawsze będę miała w Tobie oparcie,nieważne jak było źle./shoocky
|
|
 |
|
Mam ochotę wystukać Ci na klawiaturze jedną,bardzo długą wiadomość,w którą włożyłabym każde najmniejsze odczucie,jakie kieruje w stronę Twojej osoby. Mogłabym napisać tam,jak bardzo tęsknię i jak boli mnie Twoja nieobecność,ale po co? Co miałabym na celu pisząc to? Toksyczność nas zabijała,a ja nie chcę umierać i nie chcę,nie mogę rozpieprzyć mojego serca na malutkie kawałeczki./shoocky
|
|
 |
|
Chciałabym podzielić się z Tobą swoim szczęściem,powiedzieć Ci,jak bardzo cieszę się,że w końcu w moim życiu coś się zmieniło,a te szare dni rozpogadza mi właśnie on. Naprawdę chciałabym,żebyś mnie przytulił,mówiąc,że cieszysz się z mojego szczęścia. Stoisz na przeciwko mnie,a ja nie potrafię wydukać z siebie ani jednego słowa,żadnego,które miałoby jakikolwiek sens. Nie umiemy ze sobą rozmawiać,a do mnie,z każdym dniem coraz bardziej to dociera./shoocky
|
|
|
|