 |
|
-Ja go kocham - krzyczała przez łzy. - A on Ciebie? - pytanie zawisło w nagłej ciszy pokoju.
|
|
 |
|
siadałam przy komputerze, czekałam 3 sekundy, ledwo zdążyłam się ogarnąć, a już witałeś mnie z gwiazdką przy dwukropku. Teraz monotonia, zero wiadomości..
|
|
 |
|
(...) i żyli długo i szczęśliwie,
tym sposobem do końca życia w ch*j się nudzili.
|
|
 |
|
-Mogę się od Ciebie odzwyczaić ?
-Możesz.
-Dlaczego z taką łatwością mi na to pozwalasz ?
|
|
 |
|
-Opowiedz mi coś o sobie...
-Mam na imię Miłość, moją matką jest Pomyłka, ojcem Przypadek.
Urodziłam się w sercu i tam obecnie mieszkam, razem z siostrą Nadzieją.
Codzienne kłótnie z kuzynką Nienawiścią sprawiają,
że tracę wiarę w siebie, ale dzięki niej staję się też silniejsza.
Mimo to boję się, że kiedyś to ona wygra, ma przeciez ze sobą Zazdrość,
Ból, Kłamstwo, Zdradę, Cierpienie...
A ja? Szczęście czasem wpadnie do mnie przez okno,
kiedy wczyscy już śpią. Zaufanie strasznie choruje,
Czułość i Optymizm wyjechali na wakacje, nie planują powrotu...
Rozum uważa, że to co robię jest irracjonalne,
jest całkowitym przeciwieństwem mnie.
Tak więc zostałam sama... Tylko ludzie czasem O mnie dbają,
pielęgnują. Naprawdę się starają.
|
|
 |
|
To tylko serce. Male, bijace, mieszka w Tobie, nadaje rytm Twojemu zyciu.
Czasami puka szybciej, czasami wolniej. Czasami placze, ale gdy mu pozwolisz, potrafi sie cieszyc.
Popelnia bledy, ale gdy nie jest za pózno, moze je jeszcze naprawic.
Ono powie Ci, kiedy masz to zrobic, i pokieruje w miejsce idealne dla Ciebie...
|
|
 |
|
- Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny które znasz..
|
|
 |
|
- obchodzę Cię jeszcze? - zapytał
- mhm... jak zeszłoroczny śnieg
- to przykre - odszedł
- a ja uwielbiam zimę - wyszeptała.
|
|
 |
|
Co robisz? Maluję. A co malujesz? Twój strach że kiedyś odejdę. Ale przecież ta kartka jest pusta. Widocznie wcale się tego nie boisz. opisy
-Co robisz? -Maluję. -A co malujesz? -Twój strach, że kiedyś odejdę. -Ale przecież ta kartka jest pusta. -Widocznie wcale się tego nie boisz.
|
|
 |
|
- spałaś mocno , nic nie przegapiłem . - uśmiechnął się łobuzersko . - rozmowna byłaś wcześniej . - o nie ! co znowu wygadywałam ? spojrzał na mnie z czułością . - powiedziałaś , że mnie kochasz . - to już wiesz - przypomniałam mu , spuszczając wzrok . - ale zawsze miło usłyszeć . wtuliłam twarz w jego ramię . - kocham cię - szepnęłam . - jesteś całym moim życiem .
|
|
 |
|
-widziałeś tą dziewczynę? zawsze na czarno.! -a dziś nawet rajstopy kolorowe ubrała.! co z nią? -podobno się zakochała.
|
|
 |
|
- Widzisz ją ? - Tą małą ? - Tak. Najmniejszą wzrostem, ale największą sercem ... - Czy ona ma kłopoty ? - Ma.. Niestety ... - Jest jej ciężko ? Biedna ... - Nie lituj się ! Ona jest silna. Ona ma coś, czego my nie mamy ... - Co ? - Nadzieję. Tak wielką jak nikt. I.. - I co ? - I wiarę. - Patrz ! Łza skapnęła jej z niebieskich oczu. - Wiem, to nie jej pierwsza łza, ale widzisz ona się lekko uśmiecha. - Myślisz, że spełnią się jej marzenia ? - Nie bój się ! Pamiętaj ! "Dusza nie znałaby tęczy, gdyby oczy nie znały łez.."
|
|
|
|