głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika hyypnotizingyy

Szłam ulicą  wiatr rozwiewał poły mojego swetra. Próbowałam się nim owinąć ciaśniej  ale w końcu dałam za wygraną i pozwoliłam  by wirował wraz z powietrzem. Chciałam tak jak on wyrwać się i odlecieć gdzieś daleko. Czułam się nikim w tym wielkim świecie  kolejnym nic nie znaczącym istnieniem  które nie umie się cieszyć z każdego daru zsyłanego z nieba. Zamiast tego woli przeklinać zły los  płakać w poduszkę  pogrążać w rozpaczy. Nie każdy odpowiednio przystosował się do życia  niektórzy po prostu nigdy nie pasowali do tego świata  gdzie każde cierpienie jest jak ciężar na plecach  który przygniata do ziemi i nie pozwala oddychać. Przeszłam przez drogę nawet nie patrząc  czy coś jedzie. Było mi to obojętne. Dawno temu przestałam wierzyć  że gdzieś za rogiem czeka mnie szczęście. Zmierzałam donikąd.   dustinthewind

ciamciaramciaa dodano: 30 sierpnia 2013

Szłam ulicą, wiatr rozwiewał poły mojego swetra. Próbowałam się nim owinąć ciaśniej, ale w końcu dałam za wygraną i pozwoliłam, by wirował wraz z powietrzem. Chciałam tak jak on wyrwać się i odlecieć gdzieś daleko. Czułam się nikim w tym wielkim świecie, kolejnym nic nie znaczącym istnieniem, które nie umie się cieszyć z każdego daru zsyłanego z nieba. Zamiast tego woli przeklinać zły los, płakać w poduszkę, pogrążać w rozpaczy. Nie każdy odpowiednio przystosował się do życia, niektórzy po prostu nigdy nie pasowali do tego świata, gdzie każde cierpienie jest jak ciężar na plecach, który przygniata do ziemi i nie pozwala oddychać. Przeszłam przez drogę nawet nie patrząc, czy coś jedzie. Było mi to obojętne. Dawno temu przestałam wierzyć, że gdzieś za rogiem czeka mnie szczęście. Zmierzałam donikąd. [ dustinthewind ]

Kiedy wymawiasz moje imię wiem że przechodząc przez inne usta ono już nie będzie tak pięknie brzmiało hoyden

hoyden dodano: 30 sierpnia 2013

Kiedy wymawiasz moje imię wiem,że przechodząc przez inne usta ono już nie będzie tak pięknie brzmiało/hoyden

Rozgość się.Tylko niczego nie dotykaj i nie próbuj przestawiać czegokolwiek.Robisz mi codziennie mętlik i bałagan w głowie i sercu a więc zostaw ten pokój w takim stanie w jakim do niego wszedłeś.Czego się napijesz?Niczego?Tym lepiej nie zostawisz po sobie śladu na ściance kubka.Nie będę musiała więc go zacierać po Tobie.Może poczęstujesz się czekoladowym markizem? Uważaj bo bardzo się kruszą.Nie chcę tu żadnych okruchów na podłodze.Wystarczą mi te okruchy okruszki okruszeczki w jakie posypie się moje serce.Śmiało usiądź sobie wygodnie.Nie..Nie na moim łóżku.Proponowałabym Ci krzesło.Na nim nie zostawisz swojego zapachu.Matko! Dlaczego użyłeś dziś tej cudownej wody po goleniu? Przecież wiesz jak na mnie działa.Gdy wyjdziesz przez dobrą godzinę będę się jeszcze upajała jej wonią wyobrażając sobie że tu jesteś.Że jestem z Tobą bardzo szczęśliwa.Już wychodzisz? Bardzo dobrze. Mniej uzależnię się od Twojej osoby. Przecież Ty i tak odejdziesz. Nie próbuj zaprzeczać hoyden

hoyden dodano: 30 sierpnia 2013

Rozgość się.Tylko niczego nie dotykaj i nie próbuj przestawiać czegokolwiek.Robisz mi codziennie mętlik i bałagan w głowie i sercu,a więc zostaw ten pokój w takim stanie w jakim do niego wszedłeś.Czego się napijesz?Niczego?Tym lepiej nie zostawisz po sobie śladu na ściance kubka.Nie będę musiała więc go zacierać po Tobie.Może poczęstujesz się czekoladowym markizem? Uważaj bo bardzo się kruszą.Nie chcę tu żadnych okruchów na podłodze.Wystarczą mi te okruchy,okruszki,okruszeczki w jakie posypie się moje serce.Śmiało usiądź sobie wygodnie.Nie..Nie na moim łóżku.Proponowałabym Ci krzesło.Na nim nie zostawisz swojego zapachu.Matko! Dlaczego użyłeś dziś tej cudownej wody po goleniu? Przecież wiesz jak na mnie działa.Gdy wyjdziesz przez dobrą godzinę będę się jeszcze upajała jej wonią wyobrażając sobie,że tu jesteś.Że jestem z Tobą bardzo szczęśliwa.Już wychodzisz? Bardzo dobrze. Mniej uzależnię się od Twojej osoby. Przecież Ty i tak odejdziesz. Nie próbuj zaprzeczać/hoyden

Ciągle narzekasz. Chciałbyś żeby było inaczej   ale nie robisz nic   by tak się stało. Często coś Ci nie pasuje. I codziennie pojawia się jakaś drobnostka która Ci przeszkadza. Masz nadzieję że czas coś zmieni i jutro będzie lepiej. Ale każde następne jutro staje się irytujące. Nic Ci nie wychodzi. Ludzie się czepiają. Stwarzasz kłótnie. Wszystko się sypie. Zaczynasz krzyczeć. Wątpisz we wszystko. Dla Ciebie nic już nie ma znaczenia. Krwawisz. Pijesz. Upadasz. I tak codziennie   już od jakiegoś czasu. Bo wszystko jest do bani   prawda ? Zatrzymaj się choć na chwilę   usiądź i odpowiedz na jedno ważne pytanie: Po co żyjesz ?

alice_cullen3 dodano: 29 sierpnia 2013

Ciągle narzekasz. Chciałbyś żeby było inaczej , ale nie robisz nic , by tak się stało. Często coś Ci nie pasuje. I codziennie pojawia się jakaś drobnostka która Ci przeszkadza. Masz nadzieję że czas coś zmieni i jutro będzie lepiej. Ale każde następne jutro staje się irytujące. Nic Ci nie wychodzi. Ludzie się czepiają. Stwarzasz kłótnie. Wszystko się sypie. Zaczynasz krzyczeć. Wątpisz we wszystko. Dla Ciebie nic już nie ma znaczenia. Krwawisz. Pijesz. Upadasz. I tak codziennie , już od jakiegoś czasu. Bo wszystko jest do bani , prawda ? Zatrzymaj się choć na chwilę , usiądź i odpowiedz na jedno ważne pytanie: Po co żyjesz ?

A Ty jakim słowem zastąpiłbyś swoje życie?

ciamciaramciaa dodano: 28 sierpnia 2013

A Ty jakim słowem zastąpiłbyś swoje życie?

Czym byłby świat bez niego? Byłby pułapką w którą codziennie bym wpadała.Byłby zmaganiem się z czasem. Musiałabym wciąż go zabijać przesiadując samotnie na kanapie. Byłby filmem bez napisów dla głuchoniemych.Trudnym doświadczeniem z którym przyszłoby mi się uporać. Muszę zatrzymać go za wszelką cenę. Choćby nie wiadomo jak była wielka. Zapłacę życiu ostatnią złotówkę oddam mu co tylko zechce byleby tylko przy mnie był. Jest mi potrzebny jak tlen. Oddycha mi się łatwiej gdy wiem że on mnie kocha. Moje płuca pracują dużo efektowniej. Bo mam dla kogo żyć hoyden

hoyden dodano: 27 sierpnia 2013

Czym byłby świat bez niego? Byłby pułapką w którą codziennie bym wpadała.Byłby zmaganiem się z czasem. Musiałabym wciąż go zabijać przesiadując samotnie na kanapie. Byłby filmem bez napisów dla głuchoniemych.Trudnym doświadczeniem z którym przyszłoby mi się uporać. Muszę zatrzymać go za wszelką cenę. Choćby nie wiadomo jak była wielka. Zapłacę życiu ostatnią złotówkę,oddam mu co tylko zechce byleby tylko przy mnie był. Jest mi potrzebny jak tlen. Oddycha mi się łatwiej gdy wiem,że on mnie kocha. Moje płuca pracują dużo efektowniej. Bo mam dla kogo żyć/hoyden

 i uczy mnie miłości. każdego dnia. każdej chwili.  uczy mnie miłości. uczy mnie żyć.. żyję..    nowość na blogu.   maniia

maniia dodano: 27 sierpnia 2013

"i uczy mnie miłości. każdego dnia. każdej chwili. uczy mnie miłości. uczy mnie żyć.. żyję.." / nowość na blogu. / maniia

Uzależniłam się od niego. W końcu Pani Idealna ma jakiś nałóg. Nie stały się nim często popalane papierosy czy raz po raz wypijany alkohol. To on stał się moją używką. Patrzę jak z dnia na dzień coraz bardziej się w nim zakochuje i najgorsza jest myśl że gdybym go straciła nie różniłabym się wiele od tych kradnących żebrzących i sprzedających własne ciała ćpunów. Byleby tylko zdobyć kolejną działkę. Byleby tylko zapełnić tę pustkę i pozbyć się bólu władającym ich ciałami. Muszę zrobić wszystko co w mojej mocy by uchronić się przed takim losem hoyden

hoyden dodano: 27 sierpnia 2013

Uzależniłam się od niego. W końcu Pani Idealna ma jakiś nałóg. Nie stały się nim często popalane papierosy czy raz po raz wypijany alkohol. To on stał się moją używką. Patrzę jak z dnia na dzień coraz bardziej się w nim zakochuje i najgorsza jest myśl,że gdybym go straciła nie różniłabym się wiele od tych kradnących,żebrzących i sprzedających własne ciała ćpunów. Byleby tylko zdobyć kolejną działkę. Byleby tylko zapełnić tę pustkę i pozbyć się bólu władającym ich ciałami. Muszę zrobić wszystko co w mojej mocy by uchronić się przed takim losem/hoyden

Walczyć też trzeba umieć.Poddać i odpuścić też dobrze by było się nauczyć.Byłam wyczerpana po kłótni z Tobą.Padłam na łóżko by znaleźć tam odpoczynek.Ale poduszka jakoś mnie parzyła a kołdra?Cóż kołdra próbowała mnie udusić.Opleść w swoje macki.Kiedy usnęłam wyczerpana płaczem na dokładkę dręczyły mnie koszmarne sny.Tak te po których się zastanawiasz skąd one w ogóle się biorą. Znów nie mogłam się nadziwić swojej wyobraźni.Słyszałam że sny są niczym innym jak naszymi myślami.A więc muszę być zdrowo walnięta.Ten szpital psychiatryczny dział się w mojej własnej głowie.Ten koszmar toczył się na moich oczach.Odchodziłeś ode mnie.Ani razu nie obejrzawszy się za siebie.Wyłam i wiłam się jak szalona. Po chwilę zaaplikowana dawka jakiegoś środka uspokajającego sprawiła że przestałam się szamotać.Patrzyłam tępo w dal.Nie wiedząc już nawet jaka tragedia odgrywa się na moich oczach.I tak stawałam się tylko cieniem duchem.Przeklętym za swoją głupotę.Za odebranie sobie tej prawdziwej miłości hoyden

hoyden dodano: 27 sierpnia 2013

Walczyć też trzeba umieć.Poddać i odpuścić też dobrze by było się nauczyć.Byłam wyczerpana po kłótni z Tobą.Padłam na łóżko by znaleźć tam odpoczynek.Ale poduszka jakoś mnie parzyła a kołdra?Cóż kołdra próbowała mnie udusić.Opleść w swoje macki.Kiedy usnęłam wyczerpana płaczem na dokładkę dręczyły mnie koszmarne sny.Tak te po których się zastanawiasz skąd one w ogóle się biorą. Znów nie mogłam się nadziwić swojej wyobraźni.Słyszałam,że sny są niczym innym jak naszymi myślami.A więc muszę być zdrowo walnięta.Ten szpital psychiatryczny dział się w mojej własnej głowie.Ten koszmar toczył się na moich oczach.Odchodziłeś ode mnie.Ani razu nie obejrzawszy się za siebie.Wyłam i wiłam się jak szalona. Po chwilę zaaplikowana dawka jakiegoś środka uspokajającego sprawiła,że przestałam się szamotać.Patrzyłam tępo w dal.Nie wiedząc już nawet jaka tragedia odgrywa się na moich oczach.I tak stawałam się tylko cieniem,duchem.Przeklętym za swoją głupotę.Za odebranie sobie tej prawdziwej miłości/hoyden

Czujesz to szczęście? Jak rozpierdala serce  każdym uderzeniem wgniatając smutek w ziemię?   ciamciaa ♥

ciamciaramciaa dodano: 27 sierpnia 2013

Czujesz to szczęście? Jak rozpierdala serce, każdym uderzeniem wgniatając smutek w ziemię? [ ciamciaa ♥ ]

niewyobrażalne  chore i popierdolone co ze mną robisz. niepojęte jak bardzo jestem w stanie ci ulec  idiotyczne  że uciszasz krzyk moich myśli  które wrzeszczą bym jak najszybciej uciekała  zwykłym dotykiem  że po jednym uśmiechu  jestem w stanie każde swoje dotychczasowe obietnice i zarzekania  zdeptać  biegnąć wprost w twoje ramiona. kurwa  naprawdę jestem nienormalna  zgadzając się byś błądził po najskrytszych labiryntach w mojej głowie  poznając wszystkie moje słabości  byś otulał mnie w nocy swoim nierównomiernym oddechem  gdzieś w okolicy karku i budził  nazywając kochaniem. boże  chyba zwariowałam  pozwalając ci to wszystko robić  pozwalając sobie znów uzależnić się od ciebie.   slaglove ♥

ciamciaramciaa dodano: 26 sierpnia 2013

niewyobrażalne, chore i popierdolone co ze mną robisz. niepojęte jak bardzo jestem w stanie ci ulec, idiotyczne, że uciszasz krzyk moich myśli, które wrzeszczą bym jak najszybciej uciekała, zwykłym dotykiem, że po jednym uśmiechu, jestem w stanie każde swoje dotychczasowe obietnice i zarzekania, zdeptać, biegnąć wprost w twoje ramiona. kurwa, naprawdę jestem nienormalna, zgadzając się byś błądził po najskrytszych labiryntach w mojej głowie, poznając wszystkie moje słabości, byś otulał mnie w nocy swoim nierównomiernym oddechem, gdzieś w okolicy karku i budził, nazywając kochaniem. boże, chyba zwariowałam, pozwalając ci to wszystko robić, pozwalając sobie znów uzależnić się od ciebie. [ slaglove ♥ ]

Staliśmy w wieży w zamku nie byliśmy parą jednak nieznane mi dotąd siły przyciągały mnie do niego niczym magnez do lodówki.Wiedziałam już czego pragnę lecz nie do końca zdawałam sobie sprawę czy na pewno chcę.Ale wiedzialam jedno chciałam aby  przyciągnął mnie do siebie i pocałował z całych sił.Nie było tam nikogo prócz nas i słonecznego południa.Nie zrobił tego jednak nie pocałował lecz delikatnie objął mnie ramieniem jak zwykła koleżankę. Dlaczego? zastanawiałam się nie podobam mu się nie chce...?Czy jest coś a może ktoś o kim nie chce mi powiedzieć?Nie wiedziałam.Nie miałam wtedy pojęcia że ten pocałunek czekał jeszcze kilka tygodni na to aby potem wspólnie trwać nie miałam wtedy pojęcia że On pokocha mnie z calych sił ze wybaczy mi zdradę i stworzy mi najpiękniejszy świat o którym zawsze marzyłam.Nie wiedziałam że pokocha mnie z taką siłą że gotów jest oddać wszystko byleby uczynić mnie szczęśliwą czy zasluguję na to?Pewnie nie ale On nadal pragnie ofiarować mi szczęście.   pozorna

pozorna dodano: 26 sierpnia 2013

Staliśmy w wieży w zamku-nie byliśmy parą,jednak nieznane mi dotąd siły przyciągały mnie do niego niczym magnez do lodówki.Wiedziałam już czego pragnę,lecz nie do końca zdawałam sobie sprawę,czy na pewno chcę.Ale wiedzialam jedno,chciałam aby przyciągnął mnie do siebie i pocałował z całych sił.Nie było tam nikogo prócz nas i słonecznego południa.Nie zrobił tego jednak,nie pocałował lecz delikatnie objął mnie ramieniem jak zwykła koleżankę.-Dlaczego? zastanawiałam się,nie podobam mu się,nie chce...?Czy jest coś,a może ktoś o kim nie chce mi powiedzieć?Nie wiedziałam.Nie miałam wtedy pojęcia,że ten pocałunek czekał jeszcze kilka tygodni,na to aby potem wspólnie trwać,nie miałam wtedy pojęcia,że On pokocha mnie z calych sił,ze wybaczy mi zdradę i stworzy mi najpiękniejszy świat o którym zawsze marzyłam.Nie wiedziałam,że pokocha mnie z taką siłą,że gotów jest oddać wszystko,byleby uczynić mnie szczęśliwą,czy zasluguję na to?Pewnie nie,ale On nadal pragnie ofiarować mi szczęście.|| pozorna

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć