głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika huzi122

znowu zaciskam pięści  głęboki oddech i do przodu.

jagodzia dodano: 22 kwietnia 2011

znowu zaciskam pięści, głęboki oddech i do przodu.

nigdy nie karz mi zostawić przeszłości za sobą. bo jak miałabym żyć bez wspomnień  które ukształtowały mój charakter?

jagodzia dodano: 22 kwietnia 2011

nigdy nie karz mi zostawić przeszłości za sobą. bo jak miałabym żyć bez wspomnień, które ukształtowały mój charakter?

mam sentymenty do wielu miejsc czy rzeczy  ale przede wszystkim do ludzi zamieszkujących moje serce.

jagodzia dodano: 22 kwietnia 2011

mam sentymenty do wielu miejsc czy rzeczy, ale przede wszystkim do ludzi zamieszkujących moje serce.

chyba napisałaś o Pewnej Pani i mojej akcji. :D teksty waniilia dodał komentarz: chyba napisałaś o Pewnej Pani i mojej akcji. :D do wpisu 20 kwietnia 2011
www.formspring.me waniiliowa PYTANKA :

waniilia dodano: 18 kwietnia 2011

Usiadła na ich ławce  popijała wódkę prosto z butelki  łyk za łykiem. Tęsknota rozdzierała jej serce  łamała kości  przebijała wnętrzności. W słuchawkach Pezet pogłębiał doła  w jakim się znalazła. Miała ochotę odbić się od dna  lecz uważała  że to mało realne. Była za słaba  za bardzo zakochana.

waniilia dodano: 18 kwietnia 2011

Usiadła na ich ławce, popijała wódkę prosto z butelki, łyk za łykiem. Tęsknota rozdzierała jej serce, łamała kości, przebijała wnętrzności. W słuchawkach Pezet pogłębiał doła, w jakim się znalazła. Miała ochotę odbić się od dna, lecz uważała, że to mało realne. Była za słaba, za bardzo zakochana.

Nie miała humoru na wyjście z domu  a co dopiero na imprezy  ale obiecała dziewczynom  iż pójdzie z nimi. Przez kilka miesięcy co sobotę siedziała w kącie swojego pokoju  piła wino w kolorze ścian i paliła papierosy  jeden  za drugim. Tego wieczora usadowiła się na kanapie. Mieszkanie  w którym była  znała na wylot. Obrała wygodną pozycję  obserwowała jak wszyscy pląsają w rytmie muzyki. Nie znała większości osób. Czy Oni dołączyli do naszej paczki?   zastanawiała się w duchu. Rozmyślałaby tak do rana  gdyby nie mężczyzna. Dosiadł się  podał imię  poczęstował marlboro frostem. Rozmawiali całą noc. Zrozumiała  że musi zapomnieć o przeszłości i zacząć żyć jak wszyscy. Nie cofnie czasu  a przecież kto inny może dać jej brakujące szczęście.

waniilia dodano: 18 kwietnia 2011

Nie miała humoru na wyjście z domu, a co dopiero na imprezy, ale obiecała dziewczynom, iż pójdzie z nimi. Przez kilka miesięcy co sobotę siedziała w kącie swojego pokoju, piła wino w kolorze ścian i paliła papierosy, jeden, za drugim. Tego wieczora usadowiła się na kanapie. Mieszkanie, w którym była, znała na wylot. Obrała wygodną pozycję, obserwowała jak wszyscy pląsają w rytmie muzyki. Nie znała większości osób. Czy Oni dołączyli do naszej paczki? - zastanawiała się w duchu. Rozmyślałaby tak do rana, gdyby nie mężczyzna. Dosiadł się, podał imię, poczęstował marlboro frostem. Rozmawiali całą noc. Zrozumiała, że musi zapomnieć o przeszłości i zacząć żyć jak wszyscy. Nie cofnie czasu, a przecież kto inny może dać jej brakujące szczęście.

Spacerowałam uliczkami parku  gdy przypadkowo wpadłam na jakąś osobę. Spojrzałam w górę  zasłuchana w głos Ostrego. Znajome  niebieskie oczy przyglądały mi się badawczo. Nie potrafiłam wykrztusić słowa. Nie rozmawialiśmy ze sobą od kilkunastu miesięcy. Nerwowo przygryzłam dolną wargę.  A Ty nadal to samo  prosiłem byś tego nie robiła  nic się nie zmieniłaś. Zaprezentował równe  białe zęby. Jego uśmiech nie był ironiczny  a po prostu promienny  naturalny.  Przepraszam   wybąkałam i odeszłam. Do dzisiaj żałuję  iż nie wykorzystałam tej szansy.

waniilia dodano: 18 kwietnia 2011

Spacerowałam uliczkami parku, gdy przypadkowo wpadłam na jakąś osobę. Spojrzałam w górę, zasłuchana w głos Ostrego. Znajome, niebieskie oczy przyglądały mi się badawczo. Nie potrafiłam wykrztusić słowa. Nie rozmawialiśmy ze sobą od kilkunastu miesięcy. Nerwowo przygryzłam dolną wargę. -A Ty nadal to samo, prosiłem byś tego nie robiła, nic się nie zmieniłaś. Zaprezentował równe, białe zęby. Jego uśmiech nie był ironiczny, a po prostu promienny, naturalny. -Przepraszam - wybąkałam i odeszłam. Do dzisiaj żałuję, iż nie wykorzystałam tej szansy.

mój były wbija do sklepu gdzie pracuje moja mama.   S. ktoś za Tobą tęskni.  kto?   Jasiek .  aaa  ja też za Nim tęsknię . mieć mamę mistrza  bezcenne. :

waniilia dodano: 18 kwietnia 2011

mój były wbija do sklepu gdzie pracuje moja mama. - S. ktoś za Tobą tęskni. -kto? - Jasiek . -aaa, ja też za Nim tęsknię . mieć mamę mistrza, bezcenne. :*

zjadłam dziś tyle co nic. trzęsę się z zimna. dokucza mi ból głowy i cholernie cudownie się czuje. miło nieprawdaż?

jagodzia dodano: 17 kwietnia 2011

zjadłam dziś tyle co nic. trzęsę się z zimna. dokucza mi ból głowy i cholernie cudownie się czuje. miło nieprawdaż?

 trzeba mieć nieźle nawalone we łbie  żeby herbatę słodzić ośmioma łyżkami cukru.  niekoniecznie nawalone  wystarczy mieć tylko zranione uczucia.

jagodzia dodano: 17 kwietnia 2011

-trzeba mieć nieźle nawalone we łbie, żeby herbatę słodzić ośmioma łyżkami cukru. -niekoniecznie nawalone, wystarczy mieć tylko zranione uczucia.

Tak. Zachowuję się jak chłopak  bo lubię się bić  obcasy noszę z przymusu  palę papierosy za szkołą  a moją przyjaciółką jest butelka wódki. Przynajmniej nie wyglądam  zachowuję się i mówię jak szmata.

waniilia dodano: 17 kwietnia 2011

Tak. Zachowuję się jak chłopak, bo lubię się bić, obcasy noszę z przymusu, palę papierosy za szkołą, a moją przyjaciółką jest butelka wódki. Przynajmniej nie wyglądam, zachowuję się i mówię jak szmata.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć