 |
|
Płacę bezlitosną cenę za pewność, że będziesz ze mną nawet gdy firmament zacznie pękać.
|
|
 |
|
To wtedy doszło do mnie jak jej nienawidzę, bo patrząc w jego oczy, widziałam tam jej odbicie.
|
|
 |
|
Bądź singlem. Bądź żoną. Bądź romantykiem. Bądź zimną suką. Bądź kim chcesz, ale najpierw znajdź sens życia w sobie, a potem szukaj ludzi z którymi będziesz się nim dzielił. Nigdy na odwrót, okej?
|
|
 |
|
Wiesz, mogę Cię kochać tak, że za każdym razem kiedy o Tobie pomyślę zabraknie mi tchu. Mogę za Tobą tęsknić tak bardzo, że nie będzie nocy, w której nie będę wylewała łez w poduszkę. Mogę cierpieć kiedy Cię zabraknie i kiedy odejdziesz, ale wolę to, niż być z Tobą wiedząc, że mnie nie kochasz. Pozwalam Ci iść i żyć własnym życiem./esperer
|
|
 |
|
Ścierałeś kurz z moich uczuć, by odżyły, a ja odkładałam nóż, którym miałam podciąć żyły.
|
|
 |
|
Głębokie nacięcia, znęcam się jak spec. Medytuje otoczony kręgiem czarnych świec. Możesz biec, lecz nie łudź się ucieczką. Agonia, którą poznasz trwa całą wieczność.
|
|
 |
|
Tym razem zamiast być w szkole, leży na torach i krwawi. Umiera sama, ale TEGO NIE DA SIĘ NAPRAWIĆ.
|
|
 |
|
Zawsze chcemy nadać jakieś imię naszej samotności.
|
|
 |
|
Obudź mnie, zanim umrę. Uczyń, bym nie był ślepy. Wygoń te chore myśli i zmień priorytety.
|
|
 |
|
Nie musimy ze sobą gadać, ale moglibyśmy sympatyczniej milczeć.
|
|
 |
|
Chcę tylko z oczu im zejść, pójść gdzieś, jak cień rozpłynąć się w mroku.
|
|
 |
|
Ludzie potrzebują luster, w których mogą się przeglądać i wyglądać dobrze, nie chcą rad, tylko pochlebstw.
|
|
|
|