 |
|
Nazywaj mnie słońcem, lataj za mną i miewaj napady zazdrości. Taką miłość sobie wymarzyłam
|
|
 |
|
a jeżeli nie piłeś ze mną wódki to nic o mnie nie wiesz.
|
|
 |
|
w miłości pragniesz, by Ci wierzono, w przyjaźni, by Cię rozumiano
|
|
 |
|
od jutra postanawiam żyć w niezgodzie z rozumem i nie opanowując namiętności.
|
|
 |
|
Potrzebuje uczucia, chociaż troszeczkę. Nie w słowach, ale w gestach. W ruchu dłoni, która poprawi spadający na oczy kosmyk, czy pogłaszcze policzek. Czy w takim zaborczym objęciu talii i spojrzeniu mówiącym 'nie oddam Cię nikomu'.
|
|
 |
|
Kromka miłości posmarowana miodem tęsknoty..
|
|
 |
|
Skłamałabym powiedziawszy, że o Tobie nie myślę. Myślę.
|
|
 |
|
miłość polega na fizycznym zlizywaniu posmaku papierosów z nieznanego języka. tylko tyle.
|
|
 |
|
Kim jest dla mnie przyjaciel? Mówiąc najprościej jest kimś, kto pozwala mi być taką, jaka jestem i nie myśli, że jestem niespełna rozumu. Ktoś, kto z wyrazu mojej twarzy odczytuje, że potrzebuje porozmawiać o tym, co się dzieje lub nie w moim życiu.
|
|
 |
|
Co zrobisz, gdy ktoś ci przystawi nóż do szyi, a ty akurat dostaniesz czkawki?
|
|
 |
|
Polej kolejkę za te martwe marzenia, za wszystko co miało tu być, a czego nie ma.
|
|
 |
|
Jeśli jest ci dobrze, dwa razy lepiej jest mi.
|
|
|
|