 |
nigdzie nigdy nic, jak ja, o. /Stochu.
|
|
 |
Twój uśmiech to lekarstwo, kiedy wokół wszystko zdycha. /Onar.
|
|
 |
świat zastyga w bezruchu / Raca
|
|
 |
witamy chamstwo, żegnamy stres na grubo / Raca.
|
|
 |
Ty możesz nie znać mnie, ja znam swoją wartość / Raca.
|
|
 |
głos Ci się łamie, znamy się na pamięć,
wciąż o Tobie myślę, przecież dziś pisałem,
sms-y to za mało? Zadzwonię w trasie,
wchodzę do klubu, kończę, chyba tracę zasięg / Raca
|
|
 |
Chcesz być na siłę fajny to serio Twoja sprawa
Ja wole być sobą niż całe życie udawać. / Słoń /
|
|
 |
Nie muszę nic, problem? Cmoknij mnie w pompkę
I mam się dobrze, na horyzoncie zmiany widać /Shellerini /
|
|
 |
Najłatwiej kogoś oceniać, ślepotą własnej pychy. / Kaen /
|
|
 |
I pierdolę twoją filozofię, moja jest taka, że nie wychylasz się
Bo wiesz, że nic nie osiągniesz / Sitek/
|
|
 |
Nikt Cię nie usłyszy, obojętnie jak byś głośno krzyczał. /Słoń.
|
|
 |
Pierdol farmazony, które słyszysz na swój temat. /Słoń.
|
|
|
|