 |
|
mimo wszystko, nadal nie wiem, dlaczego tak bardzo chcę, aby był.
|
|
 |
|
cześć frajerze. wróciłam po moje serce.
|
|
 |
|
sądzę, że fajnie byłoby cię mieć.
|
|
 |
|
wolę z tobą nie robić nic, niż coś z kimś innym.
|
|
 |
|
dłońmi przez które podążają strużki krwi od zbierania szkła, odgarniam włosy z twarzy. podczas ostatniej rozmowy zaręczyłam mu, że dam radę. łzy w oczach tłumaczę bezradnością, bo znów coś potłukłam czy wylałam. fajtłapstwo, nie popękane serce.
|
|
 |
|
przykro mi, mamo, ale moim ideałem nie jest kulturalny książę na białym koniu, tylko ten cholerny, zdemoralizowany brunet, o którym nie mogę przestać myśleć.
|
|
 |
|
Kocham Cię... I czy to jest w porządku? / b.d.c
|
|
 |
|
nie zapomniałam .. nie przestałam kochać .. nie przestałam tęsknić i myśleć o tobie . i wcale się nie pogodziłam z myślą, że już nie wrócisz . i tylko jakoś dziwnie mi gdy widząc cię daleko gdzieś nadal czuję te motylki w brzuszku i łzy cisnące się do oczu . kocham cię wciąż .. tak bardzo mi ciebie brakuje .. nauczyłam się już udawać przed innymi, że nic do ciebie nie czuję . lecz w środku nic się nie zmieniło bo nadal jesteś najważniejszą osobą w moim życiu ./ shinella
|
|
 |
|
nigdy nie decyduj w złości i nie obiecuj w szczęściu.
|
|
 |
|
nie myśl o niczym, chyba, że o mnie.
|
|
 |
|
przeprosić można kogoś, kogo się potrąciło na ulicy, a nie kogoś, kogo się miało w dupie przez kilka miesięcy.
|
|
|
|