 |
|
pięć minut szczęścia warte jest godzin cierpienia
|
|
 |
|
oddychaj, bo bez tego nie tylko twoja dusza będzie martwa
|
|
 |
|
łyk, wdech, wydech, buch, wdech, wydech, buch, łyk, wdech, łyk... oh, już czas na uśmiech
|
|
 |
|
zniszczmy nasze słabości, zanim one zniszczą nas
|
|
 |
|
skreślmy siebie nawzajem, nasze spojrzenia już nigdy się nie spotkają w niemym porozumieniu, uśmiechy będą wyblakłym wspomnieniem, a wielogodzinne rozmowy - daleką przeszłością
|
|
 |
|
Nie możesz zapomnieć, proszę Cię przestań,
masz rację, życie łamie nam wszystkim serca.
|
|
 |
|
To nie sen, zawsze po nocy przychodzi dzień,
Zmienia marzenia w koszmar, dobrze to wiem.
|
|
 |
|
Patrzę w niebo, tęsknię nieraz,
Jeszcze się kiedyś spotkamy, ale jeszcze nie teraz.
|
|
 |
|
Kochał dziewczynę prawdziwie tak mocno toksyczną.
Że kiedy szła ulicą wokół więdło wszystko.
|
|
 |
|
Mówili, że mam w dupie dziś gdzie oddam serce,
i oddaje byle gdzie a później znów mam pretensje.
|
|
 |
|
Na sercu kamień, z ust cisza,
i znów się nie znamy, i mijamy wśród pytań.
|
|
 |
|
Chodź, zatańczymy dla Nas ten ostatni raz,
Tu na zgliszczach świata, Piękna, noc uniesie Nas do gwiazd.
|
|
|
|