 |
wydawała się szorstka i ironiczna, wyczerpana wysiłkiem zachowywania pozorów.
|
|
 |
a gwiazdy tak słodko szepczą mi Jego imię.
|
|
 |
cierpię. dla Ciebie znoszę te katusze, nie dla nikogo innego. dla Ciebie.
|
|
 |
gdybyś wiedział jak bardzo ranisz każdym słowem, zamilkłbyś?
|
|
 |
rozpierdoliliśmy system tą miłością, kocie. szkoda tylko, że ona w końcu rozpierdoliła i Nas..
|
|
 |
mam urlop od ironicznego zanoszenia się płaczem po każdym ze spotkań z Twoim nieskazitelnym spojrzeniem.
|
|
 |
dziękuję za tamte chwile, w których mogłam być beztrosko szczęśliwa. nie martwiłam się tym, co przyniesie jutro. każdy oddech był prostym. uczyniłeś mnie aniołem, uosobieniem nadziei.
|
|
 |
wszystko czego potrzebuje to to, żeby on potrzebował mnie.
|
|
 |
kochałam Cię tak mocno. ale kiedy w końcu zrozumiałeś, mi już przeszło.
|
|
 |
nigdy nie zabraniaj komuś miłości do Twojej osoby. przyjdzie czas, kiedy będziesz w stanie oddać za nią wszystko, przy czym nie będzie nawet nadziei.
|
|
 |
chciałabym wiedzieć co myślisz, kiedy bez słowa się mijamy.
|
|
 |
uwielbiam gdy patrząc mi w oczy robi tak słodko niegrzeczną minę. cały jest słodko niegrzeczny.
|
|
|
|