 |
|
cześć, kochanie. jak tam u ciebie? jak twoje życie dziś wygląda? jesteś teraz szczęśliwy po naszym rozstaniu? masz super dziewczynę, która dała ci szczęście w postaci małych pociech? spędzacie ze sobą mnóstwo czasu na spokojnym i pełnym radości etapie życia? a może czasami się kłócicie i ona wygania cię na kanapę spać? daje ci to szczęście, którego zawsze pragnąłeś, czy jednak to nie jest ta jedyna, która powinna nią być? odczuwasz przy niej radość z życia? robi ci wieczne kontrole i sceny zazdrości? dba o ciebie, jak nikt nigdy wcześniej? spełnia każde twoje marzenie i pragnienie, na które masz czasami swoje zachcianki? odpuszcza ci robienie awantur i scen przed rodziną, gdy wracasz z imprezy pod wpływem alkoholu bądź narkotyków?
|
|
 |
|
tak trochę tęsknie wiesz ?
|
|
 |
|
Znasz to uczucie? Gdy wieczorami twoj umysl wedruje w znanym ci juz kierunku. I juz wiesz ze to bedzie jedna z tych trudnych nocy. Gdy lezysz sluchajac muzyki a lzy powoli same naplywaja ci do oczu. Gdy w myslach pojawiaja sie te obrazy ktore tak rania choc kiedys przynosily szczescie.. Wspomnienia, tak to one cie tak przygniataja. Tesknota za czyms co juz nigdy nie wroci. Choc niby jestes szczesliwa to i tak kazdy z tych elementow tworzy jedna wielka bolesna ukladanke. Wychodzisz na balkon odpalasz fajke i razem z dymem chcialabys wyrzucic z siebie to cale uczucie. Chcialabys ale nie mozesz. Wtedy przypominaja ci sie kolejne rzeczy i nie jestes w stanie juz sie ogarnac.. Tesknisz i nie potrafisz zatrzymac tego potoku uczuc ktory uwalnia sie z ciebie za pomoca tych malych kropli ktorych sa miliony a kazda kolejna rani jeszcze bardziej..
|
|
 |
|
01:01, kocham cię. 02:02, kocham cię. 03:03, kocham cię. 04:04, kocham cię. 05:05, kocham cię. 06:06, kocham cię. 07:07, kocham cię. 08:08, kocham cię. 09:09, kocham cię. 10:10, kocham cię. 11:11, kocham cię. 12:12, kocham cię. 13:13, kocham cię. 14:14, kocham cię. 15:15, kocham cię. 16:16, kocham cię. 17:17, kocham cię. 18:18, kocham cię. 19:19, kocham cię. 20:20, kocham cię. 21:21, kocham cię. 22:22, kocham cię. 23:23, kocham cię. 00:00, kocham cię. kocham cię całą dobę, wypowiadam to co godzinę a oprócz złamanego serca nadal chuj mam z tej miłości.
|
|
 |
|
Z nikim nie jest mi tak zwyczajnie jak z Tobą,
i to właśnie jest wyjątkowe.
|
|
 |
|
biore bucha za tych którym juz nie ufam
|
|
 |
|
Nie jestem taka jak inne dziewczyny. Nie ubieram mini, kiepsko flirtuję, ale potrafię kochać. Kochać jak dziecko... z całego serca, nie potrzebując powodu. Ale musisz też wiedzieć, że będąc ze mną, musisz być niepewnym tego co mi do głowy wpadnie i wiedzieć, że nie łatwo jest sprawić by cokolwiek z niej wypadło.
|
|
 |
|
Gdy Cię znowu zobaczyłam , to wszystko wróciło. Ja nie potrafię , nie potrafię przestać Cię kochać , przepraszam.
|
|
 |
|
myślisz, że jestem wciąż tak głupia i naiwna? że twoje słowa wcale mnie nie dotknęły? to się możesz mylić. olałam cię, ale czasami jest tak, że prawda boli. i ta twoja szczerość bardzo mnie zraniła. zabolało najbardziej to, że było cię dopiero po tylu latach stać na szczerość. i wiesz co? żałuję. cholernie żałuję, że o ciebie walczyłam z twoimi kochankami. powinnam już dawno rzucić to wszystko w cholerę i walczyć o swoje prawdziwe szczęście. wylałam przez ciebie masę łez, których dziś żałuję, ale jednak czegoś mnie to nauczyło. dzięki tej nauce teraz jestem ostrożniejsza. z innej strony patrzę na świat i ludzi. mało kogo do siebie dopuszczam, a nawet jeżeli coś takiego się wydarzy, to minie mnóstwo czasu zanim ta osoba dowie się całej prawdy o moim życiu. o mojej przeszłości, o popełnionych błędach. najpierw będę stopniowo kogoś do siebie dopuszczać, sprawdzając, czy ma sens powierzenie tej osobie chociażby części swojego życia. nie pozwolę, abym więcej musiała płacić za tamte błędy.
|
|
 |
|
To nie tak, że nie chcę pisać pierwsza, dzwonić, podbiegać z uśmiechem na twarzy. Chcę. Bardzo. Ale nie chcę, byś wiedział, że zależy mi tysiąckrotnie bardziej, niż Tobie..
|
|
 |
|
Wiesz co poczułam kiedy odchodziłeś ? Strach. Tak ,bałam się. Dopóki Ty byłeś czułam to bezpieczeństwo, teraz kiedy Cię nie ma ,nie ma mojej osłony. Wiem ,że kiedy będzie działo się coś złego nie będzie Cię, kiedy w nocy obudzi mnie jakiś koszmarny sen już nie przytulisz mnie i nie powiesz 'to tylko zły sen ,jestem przy Tobie, śpij kochanie ' To właśnie chyba boli najbardziej..
|
|
 |
|
Nie mam zamiaru z Tobą rywalizować, bo rozpierdalam Cię na starcie.
|
|
|
|