 |
|
nie rań mnie więcej, ja i tak nie mam już czym płakać.. ;(
|
|
 |
|
Chciałabym do Ciebie podejść. Powiedzieć że tęsknie. Tak po prostu
.
|
|
 |
|
mam siedemnaście lat i żyję wśród nastolatek, które myślą, że przeklinając osiągają dorosłość; chłopaków dla których klepnięcie w tyłek to satysfakcja; samotnych matek i bezpańskich psów. to nie jest moje marzenie, więc nie mów mi że zazdrościsz mi mojego życia. widzę ten cały syf na świecie tak samo jak wszyscy.
|
|
 |
|
nie żebym się przejmowała, ale w chuj go kochałam!
|
|
 |
|
I nie będę się już starać. Nie będę pokazywać, że mi zależy. Czas na Twój ruch, bo chyba masz złudne wrażenie, że jestem Twoja.
|
|
 |
|
Uśmiechnął się do mnie, burząc w ten sposób wewnętrzny mur jaki wzniosłam, żeby się obronić przed zakochaniem się w nim po uszy.
|
|
 |
|
Z wiatrem będzie mu posyłać pocałunki, wierząc, że wiatr muśnie jego twarz i szepnie mu do ucha, że ona ciągle żyje i czeka.
|
|
 |
|
Gdy dotkniesz mojej ręki nic ci się nie stanie. -Jak to? Zupełnie nic?! -Zupełnie. Może jedynie sie zakochasz. -Więc nie chcę
|
|
 |
|
gdybym wiedziała że tak trudno puścić twoją rękę nie dotknęłabym jej!
|
|
 |
|
musisz mi wybaczyć , że brak mi sił aby o Ciebie walczyć.
|
|
 |
|
najbardziej nienawidzę w Tobie tego, że tak cholernie mnie do Ciebie ciągnie.
|
|
 |
|
wierz mi gdybym mogła cofnąć czas jakąś metodą poszłabym drugi raz tą samą drogą...
|
|
|
|