 |
|
wylewam łzę, ponieważ tęsknie za tobą.
|
|
 |
|
rozdzieleni oceanem każdego dnia.
|
|
 |
|
jak mogę kochać, jeśli boję się upadku.
|
|
 |
|
umieram każdego dnia, czekając na ciebie.
|
|
 |
|
czasami czuję, że muszę uciec.
|
|
 |
|
nie mogę uciec z tego piekła.
|
|
 |
|
czasami czuję się tak, jakbym nikogo nie miała.
|
|
 |
|
załamuje mnie samobójstwo naszej miłości.
|
|
 |
|
Zabijam się powoli nałogami. Najpierw byłeś Ty, potem doszły jeszcze papierosy i alkohol.
|
|
 |
|
Ciągle żyję złudnymi nadziejami , że wrócisz .
|
|
 |
|
Czy wszystko pozostanie tak samo, kiedy mnie już nie będzie? Czy książki odwykną od dotyku moich rąk, czy suknie zapomną o zapachu mojego ciała? A ludzie? Przez chwilę będą mówić o mnie, będą dziwić się mojej śmierci - zapomną. Nie łudźmy się, przyjacielu
|
|
 |
|
To życie i nie ma tak , że boli .
|
|
|
|