 |
|
Mogę Ci dzisiaj napisać o wszystkim. O tym, że lubię kakao, tak najbardziej przed snem, że lubię tulipany, kwiaty, ściany o smaku cappuccino, marzenia i ogród. Mogę Ci napisać, jakie mam dzisiaj chmury i chociaż nieba nie widać, to sobie je wyobrażę, jest piękne. Mogę Ci dzisiaj opisać muzykę, jakiej słucham. Słów rozwrażliwienie się na cały świat. A kiedy piosenka opada na poduszkę, to ja też opadam. Sennie. Mogę Ci dzisiaj powiedzieć, że kiedy się denerwuję to marszczę brwi tak słodko i sprośnie zarazem, a kiedy krzyczę „pierdolę to i gówno” to tak naprawdę tylko złość, która mija za moment. Bo wszystko przecież mija, prócz miłości, prawda?
Mogę Ci dziś opowiedzieć, że niektóre filmy to masochizm, że najbardziej na świecie smakują mi Twoje usta, że rozgotowałam ziemniaki, bo myślę o Tobie sto razy na sekundę.
I jeszcze jedno, że czekam, więc wróć już do mnie.
|
|
 |
|
Gdybym mogła cofnąć czas, zrobiłabym inaczej. Przepraszam, że nie traktowałam tego poważnie i że nie potrafiłam docenić każdej minuty. Żałuję, że nie mogę nic z tym zrobić, bo wiem, że już za późno.
|
|
 |
|
"nie mam serca, wiesz, chyba mi gdzieś wypadło,
kiedy schylałem się, żeby sobie zapierdolić wiadro"
|
|
 |
|
Jest tak samo, może tylko trochę smutno
I nie mówisz "dobranoc" i nie mogę przez to usnąć
|
|
 |
|
Wciąż nie jestem dojrzała, lecz rzadziej bywam dziecinna, jego już nie ma ja jestem zupełnie inna.
|
|
 |
|
Wiem, kto jest ze mną, a kto stoi obok i trzyma kciuki bym gdzieś się kurwa potknął.
|
|
 |
|
Pieprzę to kurwa, pierdolę całym sercem ! Nie oceniaj mnie, bo ja dobrze wiem kim jestem.
|
|
 |
|
Żyjemy w świecie pozorów, w erze kolorów, gdzie śmiecie się mają za bogów.
|
|
 |
|
Bo życie nie jest na ekranie i nie cofnie się nagranie, więc uważaj na słów wymawianie!
|
|
 |
|
Pierdol co ma wzięcie, rób co w środku czujesz. Nikt tu ręki ci nie poda jeśli sam się nie szanujesz.
|
|
 |
|
Nie mam zamiaru być twoim ładnym wspomnieniem, ogrzewającym cię w zimie życia.
|
|
 |
|
- Świat się wtedy Pani nie załamał?
- Załamał kompletnie. Ale człowiek trochę te ruiny przydepcze i ruszy dalej.
|
|
|
|