 |
|
nie obchodzi mnie specjalnie czy patrzysz się na mnie bo chcesz, czy dlatego że czujesz się przeze mnie obserwowany. każde twoje spojrzenie skierowane w moją stronę powoduje przyjemny dreszczyk na karku i przyspieszone bicie serca. :)
|
|
 |
|
Nie obchodzi mnie czy jesteś gejem, żydem, czarny, żółty, zdeformowany fizycznie, znienawidzony przez innych. Jeśli będziesz szanować mnie, ja będę szanować Ciebie.
|
|
 |
|
wisisz mi trzy tusze do rzęs, dwadzieścia tabliczek czekolady, dziesiątki nieprzespanych nocy i tysiące wylanych łez.
|
|
 |
|
why can't we rewrite our history?
|
|
 |
|
gdyby łzy mogły cofać czas to znowu byłbyś mój.
|
|
 |
|
Przy Tobie mogę płakać i to niewstawiany kit.
|
|
 |
|
"Będzie dobrze" - weź spierdalaj. Weź idź naiwnym tak gadaj.
|
|
 |
|
nie muszę oglądać kabaretów, żeby mieć dobry ubaw. wystarczy, że posłucham trochę Twoich usprawiedliwień.
|
|
 |
|
No bo przecież ty masz w sobie tak duuuuużo miłości że umiesz kochać dwie naraz.
|
|
 |
|
-Kochasz mnie? - jego głos rozbrzmiewał w mojej głowie a palce zacisnęły się na komórce tak mocno, że aż zabolały. -Tak.- odpowiedziałam i czułam, że żołądek podchodzi mi do gardła. Dlaczego to powiedziałam? mogłam skłamać.! -Więc dasz mi jeszcze jedną szansę? - Usłyszałam nutkę pewności w jego głosie. Nie wiedziałam, co powiedzieć. Najchętniej krzyknęłabym "tak" i poleciała do niego. ale nie tym razem. -Nie. - siląc się na stanowczy głos odpowiedziałam i rozłączyłam się szybko, żeby nie usłyszał jak zaniosłam się płaczem. Zsunęłam się bezładnie na podłogę i płakałam. Hm nie. nie płakałam. Spazmatycznie wyłam, bo inaczej się nie da tego nazwać. Tak, Kocham Go. Ale nie dam sobą więcej pomiatać.
|
|
|
|