 |
|
Gdybym była kotką, miauczałabym za Tobą, tęskniąc na swój koci sposób.
|
|
 |
|
- Nie rozumiem czemu tak na niego reaguje, on nie jest wcale taki ładny i nie ma wyróżnia się specjalnie z tłumu. A ona jak ta wariatka krąży wzrokiem po jego ciele, wzdycha, trzęsie się i śmieje rumiana gdy się do niej odezwie.
- Może po prostu go kocha.
|
|
 |
|
Spacerowali razem brzegiem jeziora żartując i rozprawiając o wszystkim i o niczym. w pewnym momencie on wypalił: wiesz, dziękuję Ci, że jesteś i że chcesz mnie słuchać. Z Tobą mógłbym rozmawiać jeszcze godzinę po tej godzinie, i jeszcze godzinę po następnej godzinie... Uśmiechnął się. Odwzajemniła uśmiech i w tym samym momencie wepchnął ją do wody, zwijając się ze śmiechu. Ze złością wyszła na pomost i ślizgając się na mokrych sandałach biegła w jego stronę, żeby się zemścić. Gonili się tak przez pół plaży, aż w końcu go dopadła, ale nie miała już siły wepchnąć go do lodowatego jeziora, po prostu leżeli na pisaku i ryczeli ze śmiechu. Ona cała mokra, rozmazana a jego rozczochrane włosy wskazywały wszystkie kierunki świata, oboje z piaskiem miedzy zębami. Nieliczni ludzie idący plażą patrzyli się na nich jak na wariatów, ale im to nie przeszkadzało. Z prawdziwym przyjacielem możesz zachowywać się jak totalny świr i mieć pewność, że i tak się do Ciebie przyzna.
|
|
 |
|
Ty pragniesz tylko ogarnąć życie. Ja nieodwracalnie. Każdego dnia. Szukam czegoś więcej.
|
|
 |
|
Nie chcę znów czuć, że to było etatowe życie. Etatowa znajomość. Etatowe uśmiechy.
|
|
 |
|
Jest taki moment, kiedy ból jest tak duży, że nie możesz oddychać.
|
|
 |
|
Kreślić Ciebie w słońcu zastanawiając się co poszło źle.
|
|
 |
|
każdy ma prawo do miłości, więc mi go nie odbieraj.
|
|
 |
|
czuję, jakby z każdą łzą z mojego serca przez policzek, do brody i w końcu na poduszkę spływał każdy problem, każdy powód mojego płaczu. i tak powtarzam sobie co wieczór.
|
|
 |
|
Ale kocham cię, kocham, wciąż Cię kocham, kurwa i nie znam już innych słów. to jest zbyt trudne...
|
|
 |
|
Nie mam już Ciebie- największa strata, nienawidzę za to siebie życia i całego świata.
|
|
|
|