 |
|
Zawiedli mnie ludzie których przyjaciółmi nazywałam . Odebrali resztki złudzeń by wierzyć że przyjażń jest trwała ..
|
|
 |
|
Ile Razy znajdę klucz do szczęścia to zawsze jakiś dupek wymieni zamek ! x /
|
|
 |
|
Nie za wszystko da się przeprosić , ale wszystko można wybaczyć . Nie wszystko da się naprawić , ale wszystko można zacząć od nowa ..
|
|
 |
|
-Nie rób tego więcej.-czego? -nie patrz tak na mnie tymi swoimi ślicznymi brązowymi oczami,albo pokoloruj sobie je na inny kolor.
|
|
 |
|
- Mogę mówić do Ciebie dziewczynko ?
- Dziewczynko ?
- Tak , dam Ci jeszcze zapałki . Będziesz moją dziewczynką z zapałkami .
- Ale , przecież ona umiera .
- To nic , nie martw się . Ja zmienię tą bajkę .
|
|
 |
|
-no to jak ma na imię ten twój teges ekhem...wybranek,e to znaczy kolega -Marta! -o! to zupełnie jak ja! -hahahahaha
|
|
 |
|
-zamknij się i pij tą cholerna herbatę,bo zaraz zdechniesz z zimna.-co byś zrobiła jakbym zemdlał?-wstawiłabym Cię za drzwi -ale jesteś...-nie no dobra.Zrobiłabym Ci gorącą herbatę,owinęła w kocyk potem przytuliła no i prędzej czy później ocknął byś się.-No faktycznie.No to kiedy mam mdleć teraz czy później? -haha debil ;D.
|
|
 |
|
-sporo kontaktów masz w swoim telefonie -mam nawet Chucka Norrisa -serio? -nie.
|
|
 |
|
-powodzenia.poklepałam go po ramieniu -ale Ty ze mną idziesz! -nie! -idziesz! -nie ma mowy! -proszę...Spojrzał na mnie błagalnie tymi swoimi pięknymi brązowymi tęczówkami. -numer z oczami nie przejdzie! -Kocham Cię -to też nie! /
|
|
 |
|
-moja koleżanka chciałaby Cię strasznie poznać.Tylko nie gwarantuję,że będziesz cały.
|
|
 |
|
-Do dyrektora niegrzeczna panienko...-super..powiedziałam pod nosem krzywiąc się.-o witam,witam Pani to chyba tu pierwszy raz. -taak i mam nadzieję,że ostatni.uśmiechnęłam się ironicznie.-a co zmalowałaś ? -rozmawiałam.-a to nic wielkiego,ale kara musi być.-dzień dobry -dzień dobry a pan B.co zrobił tym razem? -rozmawiałem.spojrzał się w moją stronę.A wszystko było tylko po to,żeby zostać ze mną,bo nie potrafiliśmy wytrzymać bez siebie ani sekundy.
|
|
 |
|
''spotkajmy się o 16 za szkołą,obiecuję że później zniknę z twojego życia,ale daj mi coś wytłumaczyć'' -nie możesz zniknąć z mojego życia! wstałam i krzyknęłam na całą sale.-Masz coś do powiedzenia,młoda panienko?Zapytała nauczycielka.-Nie,nie już nic...On spojrzał się w moją stronę i uśmiechnął się...w końcu.
|
|
|
|