 |
|
mogę zaakceptować porażkę, ale nie mogę zaakceptować braku próby.
|
|
 |
|
stoisz i słuchasz jak ktoś obsypuje Cię obelgami. masz ochotę zacząć się odwdzięczać tym samym. przed oczami widnieją już obraźliwe epitety, których masz zamiar użyć. jednak zaciskasz zęby, wiedząc, że to do niczego nie prowadzi. słuchasz o samej sobie, nie mogąc uwierzyć jakie ludzie mają bogate słownictwo i jak bez żadnego zawahania, są w stanie sprawiać drugiej osobie ból, mając w poważaniu jej uczucia.
|
|
 |
|
nie poddawaj się , suko . masz wiele do zrobienia .
|
|
 |
|
to już jest choroba psychiczna , albo obłęd . bo na każdym kroku przypominasz o sobie - weź wypierdalaj .
|
|
 |
|
krok do tyłu i dwa w przód, balet cud, malina, miód.
|
|
 |
|
stanę na rzęsach, uszach i kij wie czym jeszcze ale dam radę .
|
|
 |
|
Kiedy jesteś tak bardzo samotny, że wychodzisz w nocy tylko po to, by ktoś Cię napadł okazuje się, że wszyscy bandyci siedzą w domu.
|
|
 |
|
No cóż, nie wszystkie bałwany topnieją na wiosnę.
|
|
 |
|
jak co dzień spotykamy się spojrzeniamii , tak właśnie tym się jaram , o tym myślę godzinami ..
|
|
 |
|
była po prostu sobą, nie żadną wytapetowaną barbie, ani jakąś lalką z wystawy.
nie chciała być nieznośną małą księżniczką, która widzi tylko siebie.
nie goniła ślepo za doskonałością. umiała być oryginalna.
|
|
 |
|
Bo zazwyczaj sama wynajduję sobie milion różnych powodów do przejmowania się.
|
|
 |
|
przepraszam, zgubiłam mojego misia. czy będziesz ze mną spał tej nocy?
|
|
|
|