głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika heartlise

Czas nas pozmieniał. Więcej kłótni  mniej zrozumienia.

longing_kills dodano: 28 października 2013

Czas nas pozmieniał. Więcej kłótni, mniej zrozumienia.

Niekiedy wracając wieczorem sama mam wyjebane na to  że coś może mi się stać  ktoś może mi coś zrobić. Po prostu mi to zwisa. Ostry wpierdol może by spowodował  że ktoś zwróciłby na mnie uwagę i zapytał co się stało. Zwyczajnie się zainteresował.

longing_kills dodano: 28 października 2013

Niekiedy wracając wieczorem sama mam wyjebane na to, że coś może mi się stać, ktoś może mi coś zrobić. Po prostu mi to zwisa. Ostry wpierdol może by spowodował, że ktoś zwróciłby na mnie uwagę i zapytał co się stało. Zwyczajnie się zainteresował.

Jednak mimo wszystko  kocham Cię za przeszłość .

longing_kills dodano: 28 października 2013

Jednak mimo wszystko, kocham Cię za przeszłość .

Odchodzę a w sercu mam tylko zwątpienie szukam szczęścia a przecież miałam je w ręce...

longing_kills dodano: 28 października 2013

Odchodzę a w sercu mam tylko zwątpienie,szukam szczęścia,a przecież miałam je w ręce...

Przepraszam.Wymiękłam.Przegrałam.Zrezygnowałam.Tak łatwo.Tyle wspólnych lat skreśliłam tyle wspólnych chwil.W końcu się odważyłam.Postawiłam się swojemu sercu które nie chciało Cię za nic w świecie oddać a teraz tak pęka.Przepraszam drogie serduszko wybacz mi i Ty moje drogie czułe wrażliwe.Nic już jakbym nie czuła.Jestem silna.Widzisz?Przenikam jakbym już nie istniała.Ale już nie chcę czuć że żyję.Chcę umierać w samej sobie.A Ty się nie martw.Oddychaj.Założę się że jest Ci świetnie wreszcie wolny rób co chcesz.Mnie już nie ma.Spokojnie.Teraz przyzwyczajmy się żyć bez siebie.Jeszcze trochę czasu.Zapomnisz.Chwilkę poczekaj.Zatrzymaj się.I odsłoń zasłony otwórz oczy.Widzisz?Świat jest piękny.Kocham Cię.Boże cholera.Idź i ciesz się każdą chwilą bo zatraciliśmy się w codzienności.Przewyższyły nas samych nasze oczekiwania poróżniły nas wady.Żegnaj.I bądź szczęśliwy.Zawsze w moim sercu.Żegnaj mój drogi  były  ukochany.  longing kills

longing_kills dodano: 28 października 2013

Przepraszam.Wymiękłam.Przegrałam.Zrezygnowałam.Tak łatwo.Tyle wspólnych lat,skreśliłam tyle wspólnych chwil.W końcu się odważyłam.Postawiłam się swojemu sercu,które nie chciało Cię za nic w świecie oddać,a teraz tak pęka.Przepraszam drogie serduszko,wybacz mi i Ty,moje drogie,czułe,wrażliwe.Nic już jakbym nie czuła.Jestem silna.Widzisz?Przenikam,jakbym już nie istniała.Ale już nie chcę czuć,że żyję.Chcę umierać w samej sobie.A Ty się nie martw.Oddychaj.Założę się,że jest Ci świetnie,wreszcie wolny,rób co chcesz.Mnie już nie ma.Spokojnie.Teraz przyzwyczajmy się żyć bez siebie.Jeszcze trochę czasu.Zapomnisz.Chwilkę poczekaj.Zatrzymaj się.I odsłoń zasłony,otwórz oczy.Widzisz?Świat jest piękny.Kocham Cię.Boże,cholera.Idź i ciesz się każdą chwilą,bo zatraciliśmy się w codzienności.Przewyższyły nas samych nasze oczekiwania,poróżniły nas wady.Żegnaj.I bądź szczęśliwy.Zawsze w moim sercu.Żegnaj,mój drogi (były) ukochany.| longing_kills

Narzuciłam maksymalne tempo jakie się tylko dało. Chciałam się pozbyć dawnego życia  pragnęłam się uwolnić od ciszy  samotności  od ciągłego smutku. Czułam  że powinnam coś w sobie zmienić  postawić na ryzyko i zrobiłam to. Rzuciłam jedno życie  aby przejść na kolejny etap. Sądziłam  że to będzie bezpieczne  dobre  ale nie do końca tak było. Ludzie powtarzali mi  że się wykończę  że długo tak nie pociągnę i czy mieli rację? Zapewne tak  bo zdążyłam w ostatniej chwili zrezygnować z tego co powoli zaczęło mnie przerastać. Wyhamowałam przed ostrym zakrętem  zdążyłam uniknąć niebezpiecznego zderzenia z rzeczywistością i ciężkim wyborem. Nie zniszczyłam siebie  nie zniszczyłam sobie życia.. Może właśnie po raz pierwszy uratowałam je przed złem?

remember_ dodano: 27 października 2013

Narzuciłam maksymalne tempo jakie się tylko dało. Chciałam się pozbyć dawnego życia, pragnęłam się uwolnić od ciszy, samotności, od ciągłego smutku. Czułam, że powinnam coś w sobie zmienić, postawić na ryzyko i zrobiłam to. Rzuciłam jedno życie, aby przejść na kolejny etap. Sądziłam, że to będzie bezpieczne, dobre, ale nie do końca tak było. Ludzie powtarzali mi, że się wykończę, że długo tak nie pociągnę i czy mieli rację? Zapewne tak, bo zdążyłam w ostatniej chwili zrezygnować z tego co powoli zaczęło mnie przerastać. Wyhamowałam przed ostrym zakrętem, zdążyłam uniknąć niebezpiecznego zderzenia z rzeczywistością i ciężkim wyborem. Nie zniszczyłam siebie, nie zniszczyłam sobie życia.. Może właśnie po raz pierwszy uratowałam je przed złem?

Nie potrafię tego pojąć  jak ludzie pozwalają się przywiązać do siebie  a później tak nagle znikają  odchodzą. Nie rozumiem dlaczego przyjaciele tak szybko się poddają  dlaczego nie trwają długo przy osobie  którą traktują  jak przyjaciela. Nie jestem w stanie pojąć dlaczego tak szybko można przestać o kimś myśleć  być obecnym przy tej osobie i żyć z nią w zgodzie. Nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego tak cholernie to musi boleć  dlaczego codzienne trzeba walczyć  aby nie pokazać  jak bardzo tej osoby brakuje w czyimś życiu  kiedy to ta osoba była kimś godnym zaufania  kimś komu mimo wszystko było w stanie się zaufać... Nie rozumiem tego i nie chcę pojąć  jak łatwo rezygnuje się ze wszystkiego... Bo nie wiem czy byłabym w stanie to znieść. Nie wiem czy moje serce byłoby w stanie udźwignąć tak kolejny  wielki ciężar bądź czy byłoby w stanie na nowo walczyć po upadku  czy silnie krwawiącej raniei

remember_ dodano: 26 października 2013

Nie potrafię tego pojąć, jak ludzie pozwalają się przywiązać do siebie, a później tak nagle znikają, odchodzą. Nie rozumiem dlaczego przyjaciele tak szybko się poddają, dlaczego nie trwają długo przy osobie, którą traktują, jak przyjaciela. Nie jestem w stanie pojąć dlaczego tak szybko można przestać o kimś myśleć, być obecnym przy tej osobie i żyć z nią w zgodzie. Nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego tak cholernie to musi boleć, dlaczego codzienne trzeba walczyć, aby nie pokazać, jak bardzo tej osoby brakuje w czyimś życiu, kiedy to ta osoba była kimś godnym zaufania, kimś komu mimo wszystko było w stanie się zaufać... Nie rozumiem tego i nie chcę pojąć, jak łatwo rezygnuje się ze wszystkiego... Bo nie wiem czy byłabym w stanie to znieść. Nie wiem czy moje serce byłoby w stanie udźwignąć tak kolejny, wielki ciężar bądź czy byłoby w stanie na nowo walczyć po upadku, czy silnie krwawiącej raniei

Kiedy noc płaczę deszczem  a krople jej słonych łez rozmywają się po szybie kreuje z nich obraz naszych ściśniętych dłoni. Palce splątane węzłem miłości. Nerwy  paliczki stają się wspólne  łączą się. Dokładnie rysuję je połączone bo nawet milimetr osobno może rozpruć całość  a wtedy wszystko runie tak po prostu. Z kolejnych kropelek dorysowuje nasze postacie blisko siebie by nie mogła powstać między Nami przepaść  by nie wciągnęła Nas i roztrzaskała na dno. Na sam koniec uzmysłowię sobie  że to tylko deszcz i znajdę go również na swoich policzkach. Znowu jestem jak sklepienie niebieskie późną porą  mroczny  cichy  daleko od wszystkich  zapłakany  pusty  sam.

skejter dodano: 26 października 2013

Kiedy noc płaczę deszczem, a krople jej słonych łez rozmywają się po szybie kreuje z nich obraz naszych ściśniętych dłoni. Palce splątane węzłem miłości. Nerwy, paliczki stają się wspólne, łączą się. Dokładnie rysuję je połączone bo nawet milimetr osobno może rozpruć całość, a wtedy wszystko runie tak po prostu. Z kolejnych kropelek dorysowuje nasze postacie blisko siebie by nie mogła powstać między Nami przepaść, by nie wciągnęła Nas i roztrzaskała na dno. Na sam koniec uzmysłowię sobie, że to tylko deszcz i znajdę go również na swoich policzkach. Znowu jestem jak sklepienie niebieskie późną porą; mroczny, cichy, daleko od wszystkich, zapłakany, pusty, sam.

Mówię Ci  co chcesz usłyszeć. I mówię to dla Ciebie.

jachcenajamaice dodano: 26 października 2013

Mówię Ci, co chcesz usłyszeć. I mówię to dla Ciebie.

Płaczę w samej sobie.W środku.Tam głęboko gdzie mieszczę wspomnienia z Tobą.Tam głęboko gdzie mieści się kawałek przeszłości szczęścia.Tam głęboko nikt się nie dostanie.Nigdy to nie ustanie.Już zawsze będzie to częścią.Tykającą bombą w głębi mnie stosem przykrości i śmiechu.Zawsze będzie tkwić ten maleńki skrawek szkła stłuczonego serca.  longing kills

longing_kills dodano: 26 października 2013

Płaczę w samej sobie.W środku.Tam głęboko,gdzie mieszczę wspomnienia z Tobą.Tam głęboko,gdzie mieści się kawałek przeszłości szczęścia.Tam głęboko,nikt się nie dostanie.Nigdy to nie ustanie.Już zawsze będzie to częścią.Tykającą bombą w głębi mnie,stosem przykrości i śmiechu.Zawsze będzie tkwić ten maleńki skrawek szkła stłuczonego serca.| longing_kills

Czasem siedziałam i krzyczałam.Widzisz białe ściany zamieniały się wtedy w rzeźnię. Wszędzie tylko krew mordowałam swoje uczucia.Każdy uniesiony ton głosu niósł ze sobą parę czułości wylewając złość smutek żal nienawiść.Byłam straszna.Raniłam siebie i wszystkich wokół.Miałam wtedy tyle pomysłów na siebie jak skrzywdzić siebie po raz kolejny.Byłam masochistką.Uwielbiałam wbijać sobie noże szczególnie gdy miały one zadowolić innych.Widząc uśmiech innych po trochu umierałam w sobie.  longing kills

longing_kills dodano: 26 października 2013

Czasem siedziałam i krzyczałam.Widzisz,białe ściany zamieniały się wtedy w rzeźnię. Wszędzie tylko krew,mordowałam swoje uczucia.Każdy uniesiony ton głosu niósł ze sobą parę czułości wylewając złość,smutek,żal,nienawiść.Byłam straszna.Raniłam siebie i wszystkich wokół.Miałam wtedy tyle pomysłów na siebie,jak skrzywdzić siebie po raz kolejny.Byłam masochistką.Uwielbiałam wbijać sobie noże,szczególnie,gdy miały one zadowolić innych.Widząc uśmiech innych po trochu umierałam w sobie.| longing_kills

I dziś patrzę na blizny i żal mi.Ale nie jest mi żal że są tu ze mną ale jednak żal mi że musiało do tego dojść w taki sposób że nadal wciąż tu jestem. Czy nie lepiej byłoby już skaleczyć siebie jeden raz a porządnie niż kaleczyć biedne ciało po trochu?   longing kills

longing_kills dodano: 26 października 2013

I dziś patrzę na blizny i żal mi.Ale nie jest mi żal,że są tu ze mną,ale jednak żal mi,że musiało do tego dojść w taki sposób,że nadal wciąż tu jestem. Czy nie lepiej byłoby już skaleczyć siebie jeden raz a porządnie,niż kaleczyć biedne ciało po trochu? | longing_kills

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć