 |
|
wciąż chciałabym być Twoją myszką, chociaż wiem że to już nie możliwe
|
|
 |
|
chciałabym wrócić do tamtego czasu, kiedy słyszałam bicie Twojego serca i mogłam patrzec w te oczy, do czasu kiedy byłam Twoja a Ty mój
|
|
 |
|
bo przy Tobie wszystko było takie proste, wszystko miało sens
|
|
 |
|
chyba nie do końca pogodziłam się z Twoim odejściem. Każdy dzień przynosi mnóstwo wspomnień z tamtych dni
|
|
 |
|
i za każdym razem kiedy mi o sobie przypominasz, tęsknię niewyobrażalnie
|
|
 |
|
dobrze widzi się tylko sercem , najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
|
|
 |
|
Najlepsze dopiero przed tobą!
|
|
 |
|
ludzi się nie rani , rani się tylko drani
|
|
 |
|
Promień słońca między chmurami nadciągającej burzy. Jak Mars i Wenus, właśnie w tym jest coś,
mimo, że różnimy się od siebie jak dzień i noc.
|
|
 |
|
są takie dni, których Cię nienawidzę, żałuje każdej chwili spędzonej razem, uważam Cię za jedną wielką pomyłkę w moim życiu, ale później... Później przychodzą takie, kiedy wstyd mi za wcześniejsze myśli, takie w których uświadamiam sobie, że byłeś najlepszym co mnie do tej pory spotkało, że tęsknię za Twoim głosem, pocałunkami i tym uczuciem, które nas łączyło i przeciez miało się nigdy nie skończyć
|
|
 |
|
tak jakoś dziwnie kończyć rozmowę z Tobą bez tego "kocham Cię ". Sama nie wiem czy Cię jeszcze kocham, wolę się nad tym nie zastanawiać
|
|
 |
|
i to dziwne uczucie w sercu podczas przejazdu przez Twoją miejscowość, ten dziwny tel wczorajszego wieczoru, ta rozmowa jakby wcale nic się nie stało, pomijając kilka tak bardzo istotnych faktów, to że jednak da się normalnie porozmawiać, to że nic się nie zmieniłeś, prócz tego że już nie jesteś mój
|
|
|
|