 |
|
meet my new friend, say hello to vodka
|
|
 |
|
zaczynasz robić rzeczy, które sprawiają, że nienawidzisz samej siebie. i nienawidzisz samej siebie. brzydzisz się samą sobą, bo osoby, na których ci zależało nigdy już nie spojrzą na ciebie tak samo. i nie możesz nic zrobić z tym, jaka jesteś. codziennie robisz rzeczy, za których siebie nienawidzisz. ale nie umiesz się zmienić i najgorsze jest to, że z czasem nawet nie chcesz nic zmieniać. rozpierdol
|
|
 |
|
zawsze miałam to co chciałam, proszę kochanie. nie wkurwiaj mnie.
|
|
 |
|
wiesz, że to kocham, kiedy pokazujesz mi, co zrobić
|
|
 |
|
jak to się stało? myślałam, że zrobiliśmy to dobrze
|
|
 |
|
ile kolejnych mnie przyjdzie mi jeszcze poznać, pożegnać i pochować?
|
|
 |
|
rozbierz mnie. z nieufności, apatii i niewiary. z kombinezonu zawiedzionych pragnień, bolesnej świadomości nostalgii i tęsknoty.
|
|
 |
|
pytają, co mi jest, mówię, że serce mnie boli. i jest to prawda. coś się z nim dzieje niedobrego, przystaje albo gna jak szalone, do śmierci
|
|
 |
|
ale teraz opowiadaj. i nie przestawaj mnie dotykać. jeśli możesz. i jeśli chcesz.
|
|
 |
|
przyjdź. możemy się poniszczyć, napić, zapalić lub porozmawiać o bólu.
|
|
 |
|
i nagle nienawidzisz siebie, nienawidzisz się z całego serca choć jeszcze przed chwilą czułeś się fantastycznie, czujesz że nie masz nic, nie masz nikogo, jesteś nikim.
|
|
|
|