głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika haust

Propsuję! teksty haust dodał komentarz: Propsuję! do wpisu 27 września 2015
 Boję Ci się oddać w całości miłość przekracza wszystkie progi mojej dojrzałości.Serce w najwyższym stanie gotowości  przyśpiesza swój rytm  po to  by walczyć przed utratą jej bliskości.

haust dodano: 27 września 2015

"Boję Ci się oddać w całości,miłość przekracza wszystkie progi mojej dojrzałości.Serce w najwyższym stanie gotowości, przyśpiesza swój rytm, po to, by walczyć przed utratą jej bliskości."

cz. 2  Mówiłbym  wszyscy . Ewentualnie przypisałbym każdemu numer. Ja też miałbym numer. I Zmieniałbym go w każdej sekundzie gdzie urodzi się kolejny  wszyscy   bo ja jestem ostatnią kurwą. I ostatnim kimś lub czymś kto mógłby na Ciebie zasługiwać. A Ty byłabyś pierwsza. Albo miałabyś jakieś najpiękniejsze  najcudowniejsze imię na ziemi o ile znalazłbym takie. Albo w ogóle nie byłabyś człowiekiem  bo zasługujesz na coś więcej niż oni  na coś więcej niż to  kogoś więcej niż ja zgasił papierosa  i przybliżył swoje drżące z zimna wargi do moich. Chcąc nie chcąc  to właśnie moje kruche serce biło w pierwszej kolejności dla niego. Wtedy już wiedziałam  że jestem w nim szaleńczo zakochana. Paradoksalne jest to  jak jedna chwila może uczynić Cię słabym na całe życie.   haust  13.12.2013

haust dodano: 26 września 2015

cz. 2 -Mówiłbym "wszyscy". Ewentualnie przypisałbym każdemu numer. Ja też miałbym numer. I Zmieniałbym go w każdej sekundzie,gdzie urodzi się kolejny "wszyscy", bo ja jestem ostatnią kurwą. I ostatnim kimś lub czymś,kto mógłby na Ciebie zasługiwać. A Ty byłabyś pierwsza. Albo miałabyś jakieś najpiękniejsze, najcudowniejsze imię na ziemi,o ile znalazłbym takie. Albo w ogóle nie byłabyś człowiekiem, bo zasługujesz na coś więcej niż oni, na coś więcej niż to, kogoś więcej niż ja-zgasił papierosa, i przybliżył swoje drżące z zimna wargi do moich. Chcąc nie chcąc, to właśnie moje kruche serce biło w pierwszej kolejności dla niego. Wtedy już wiedziałam, że jestem w nim szaleńczo zakochana. Paradoksalne jest to, jak jedna chwila może uczynić Cię słabym na całe życie. / haust, 13.12.2013

cz. 1 Pamiętam to trochę jak przez mgłę  skrzypienie śniegu  orzeźwiające powietrze  nasze zmarznięte policzki i Twój zapach.To pamiętam doskonale. Zabawne  jakie drobnostki zapamiętują ludzie. Leżeliśmy na dachu i beztrosko patrzyliśmy w rozgwieżdżone niebo.Ciało przy ciele  moja mała dłoń w Twojej  Dlaczego ludzie mają te same imienia? wiedziałam  że mogę powiedzieć mu wszystko  nie martwiąc się  że zacznie się śmiać  w negatywnym tego słowa znaczeniu.  Nie wiem zaciągnął się dymem z papierosa mówiąc dalej  Nawet gdyby każdy miał jakieś nadzwyczajne i jedyne imię na świecie  byłby kurwą. Bo ludzie z natury to kurwy  wyglądają tak samo w tych identycznie pomalowanych maskach. Jak dla mnie każdy może nazywać się tak samo  odwróciłam głowę by móc spojrzeć na wyraz jego twarzy. Znałam ją na pamięć  jednak nie potrafiłam wyczytać z niej żadnej emocji I jakbyś się do nich zwracał?  zapytałam.

haust dodano: 26 września 2015

cz. 1 Pamiętam to trochę jak przez mgłę, skrzypienie śniegu, orzeźwiające powietrze, nasze zmarznięte policzki i Twój zapach.To pamiętam doskonale. Zabawne, jakie drobnostki zapamiętują ludzie. Leżeliśmy na dachu i beztrosko patrzyliśmy w rozgwieżdżone niebo.Ciało przy ciele, moja mała dłoń w Twojej -Dlaczego ludzie mają te same imienia?-wiedziałam, że mogę powiedzieć mu wszystko, nie martwiąc się, że zacznie się śmiać, w negatywnym tego słowa znaczeniu. -Nie wiem-zaciągnął się dymem z papierosa,mówiąc dalej- Nawet gdyby każdy miał jakieś nadzwyczajne i jedyne imię na świecie, byłby kurwą. Bo ludzie z natury to kurwy, wyglądają tak samo w tych identycznie pomalowanych maskach. Jak dla mnie każdy może nazywać się tak samo -odwróciłam głowę,by móc spojrzeć na wyraz jego twarzy. Znałam ją na pamięć, jednak nie potrafiłam wyczytać z niej żadnej emocji-I jakbyś się do nich zwracał? -zapytałam.

Ty jesteś dla mnie jak obraz w cerkwi. Popatrzę na ciebie  oczy ucieszę i pójdę.

melanchujnia dodano: 26 września 2015

Ty jesteś dla mnie jak obraz w cerkwi. Popatrzę na ciebie, oczy ucieszę i pójdę.

A nad obojczykiem  który Ci ślicznie wyszedł na fotografii  masz w samym środku takie cudowne wgłębienie   czy kiedyś pozwolisz mi je wypełnić ustami?

melanchujnia dodano: 26 września 2015

A nad obojczykiem, który Ci ślicznie wyszedł na fotografii, masz w samym środku takie cudowne wgłębienie - czy kiedyś pozwolisz mi je wypełnić ustami?

Ale jeszcze dalsze od światła były koty. Ich doskonałość zatrważała. Zamknięte w precyzji i akuratności swych ciał  nie znały błędu ani odchylenia. Na chwilę schodziły w głąb  na dno swej istoty  i wtedy nieruchomiały w swym miękkim futrze  poważniały groźnie i uroczyście  a oczy ich zaokrąglały się jak księżyce  chłonąc wzrok w swe leje ogniste. Ale po chwili już  wyrzucone na brzeg  na powierzchnię  ziewały swą nicością rozczarowane i bez złudzeń. W ich życiu pełnym zamkniętej w sobie gracji nie było miejsca na żadną alternatywę. I znudzone w tym więzieniu doskonałości bez wyjścia  przejęte spleenem  sarkały zmarszczoną wargą pełne bezprzedmiotowego okrucieństwa w krótkiej  pręgami rozszerzonej twarzy.

melanchujnia dodano: 26 września 2015

Ale jeszcze dalsze od światła były koty. Ich doskonałość zatrważała. Zamknięte w precyzji i akuratności swych ciał, nie znały błędu ani odchylenia. Na chwilę schodziły w głąb, na dno swej istoty, i wtedy nieruchomiały w swym miękkim futrze, poważniały groźnie i uroczyście, a oczy ich zaokrąglały się jak księżyce, chłonąc wzrok w swe leje ogniste. Ale po chwili już, wyrzucone na brzeg, na powierzchnię, ziewały swą nicością rozczarowane i bez złudzeń. W ich życiu pełnym zamkniętej w sobie gracji nie było miejsca na żadną alternatywę. I znudzone w tym więzieniu doskonałości bez wyjścia, przejęte spleenem, sarkały zmarszczoną wargą pełne bezprzedmiotowego okrucieństwa w krótkiej, pręgami rozszerzonej twarzy.

Obok  w szafce  leży czysty papier. Nitrogliceryna współczesnego literata  proszek narkotyczny obolałego indywiduum. Można zanurzyć się w płytką  białą czeluść stronnicy  schować przed samym sobą i przed prywatnym wszechświatem  który już niedługo eksploduje i sczeźnie.

melanchujnia dodano: 26 września 2015

Obok, w szafce, leży czysty papier. Nitrogliceryna współczesnego literata, proszek narkotyczny obolałego indywiduum. Można zanurzyć się w płytką, białą czeluść stronnicy, schować przed samym sobą i przed prywatnym wszechświatem, który już niedługo eksploduje i sczeźnie.

Dziękuje  p teksty selektywnie dodał komentarz: Dziękuje ;p do wpisu 26 września 2015
Lubisz ryzyko? Postaw na szali swoje serce.   haust

haust dodano: 25 września 2015

Lubisz ryzyko? Postaw na szali swoje serce. / haust

 paradokss tę witrynę akurat znam bardzo dobrze jednak nigdy nie przyszło mi do głowy aby umieszczać tam swoje pseudo pisarstwo  p teksty haust dodał komentarz: @paradokss tę witrynę akurat znam bardzo dobrze,jednak nigdy nie przyszło mi do głowy,aby umieszczać tam swoje pseudo-pisarstwo ;p do wpisu 25 września 2015
Podobno uzależnić można się od wszystkiego.Ja dajmy na to miałam takiego pecha że uzależniłam się akurat od Ciebie.Jest tyle uczuć na świecie jednak jeśli miałabym wybierać spośród tych najgorszych wybrałabym właśnie bycie ubezwłasnowolnionym. Paradoksalne jest to że tak naprawdę nigdy nie wiesz  kiedy z normalnego stanu rzeczy nagle stajesz się osobą silnie potrzebującą czegoś. W moim wypadku kogoś.Nigdy nie wiesz kiedy jest o jeden pocałunek ciepły oddech dotyk za dużo.Nie zliczysz tego.Właśćiwie nawet nie chcesz tego liczyć.A gdy jest już po wszystkim czujesz tylko ból.Ból pierwszych chwil których w żaden sposób nie byłaś w stanie zatrzymać.   haust

haust dodano: 25 września 2015

Podobno uzależnić można się od wszystkiego.Ja,dajmy na to,miałam takiego pecha,że uzależniłam się akurat od Ciebie.Jest tyle uczuć na świecie,jednak jeśli miałabym wybierać spośród tych najgorszych,wybrałabym właśnie bycie ubezwłasnowolnionym. Paradoksalne jest to,że tak naprawdę nigdy nie wiesz, kiedy z normalnego stanu rzeczy,nagle stajesz się osobą silnie potrzebującą czegoś. W moim wypadku kogoś.Nigdy nie wiesz,kiedy jest o jeden pocałunek,ciepły oddech,dotyk za dużo.Nie zliczysz tego.Właśćiwie nawet nie chcesz tego liczyć.A gdy jest już po wszystkim,czujesz tylko ból.Ból pierwszych chwil,których w żaden sposób nie byłaś w stanie zatrzymać. / haust

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć