 |
|
Chciałabym przez judasze oczu
twoich łagodnych
spojrzeć kto tam?
kto jest w środku?
|
|
 |
|
Ja zawsze byłam jakby obok.
Zanotuj, że byłam, jestem, będę.
Ja zawsze biegłam jakby pod prąd.
Zanotuj, że biegłam, biegnę i będę biec.
|
|
 |
|
Oglądam nas w lustrze i widzę od lat nieprzerwanie
Podróbkę szczęścia z fabryki na Tajwanie.
|
|
 |
|
Nie zawiodła nigdy mnie
Przyjaciółka ma – nerwica
|
|
 |
|
Oto prawda o mnie
Przy mym stole zasiadają
Ci których strzec powinnam się
I ze śmiechem odgaszają
Papierosy w mym deserze
|
|
 |
|
Oto mężczyzna – oto kobieta
Nikt nie uwierzy, że się kiedyś kochali
Dawno zabrakło rozkoszy zmysłowych
Dawno ze sobą nie rozmawiali
|
|
 |
|
czy to dobry znak, że czuję pustkę? jak się czuję pustkę? ja chyba czuje pustkę, tak jakby nic, ale coś jednak na sercu mi ciąży
|
|
 |
|
brakuje mi trochę tego wszystkiego co było
|
|
 |
|
gdyby nie kawa i napoje energetyczne nie funkcjonowałabym normalnie, gdyby nie alkohol i papierosy może miałabym w sobie jeszcze trochę wrażliwości, gdyby nie blizny może byłabym wrażliwa na cierpienie innych, może gdyby nie to wszystko to byłam otaczana ludźmi którym mogę zaufać i którzy mogą zaufać mi?
|
|
 |
|
i proszę cię, cholernie cię proszę, nie zakochuj się we mnie, nie rób sobie nadziei, nie przytulaj mnie jak to zwykłeś robić, nie mów, że ze mną ci łatwiej i że cię zmieniam, bo za niedługo rozpęta się piekło i wtedy wydobędę z ciebie całe zło jakie w sobie nosisz, gdzieś głęboko.. nie zakochuj się, proszę cię, wyłącz uczucia, wyłącz człowieczeństwo, błagam, nie chce mieć kolejnej zranionej osoby na mojej liście 'lost'.
|
|
 |
|
ale on mi się wydaje jakiś inny, bardziej dojrzały, bardziej opiekuńczy i bardziej troskliwy? może to on jest tym którego od zawsze szukam? ta no ale przecież mu tego nie powiem, bo to wciąż ON, śmiałby mi się w twarz i pukał po czole, mówiąc, żebym nie odpierdalała
|
|
 |
|
ale wiem, że nikt mnie nie zaakceptuje taką jaka jestem, każdy po kilku miesiąc ma mnie dość, albo ja niszczę wszystko w okół, albo zwalę cała winę na świat i ten upierdliwy los, bo to wszystko przez niego
|
|
|
|