 |
|
Jesiennie.Ponuro.Do dupy.
|
|
 |
|
To nie wasza wina żeście dupki... ale to nie znaczy że my mamy to tolerować
|
|
 |
|
Będziesz o mnie walczyć? A co to ja k*rwa, zamek w Malborku?!
|
|
 |
|
Może i jestem szalona... ale nie jestem głupia, nie będę z Tobą
|
|
 |
|
Dać Tobie szansę... a co to ja, świętą chcę zostać?
|
|
 |
|
Jesteś niczym zaraza... przypałętałeś się nie wiadomo skąd i tak cholernie trudno jest się Ciebie pozbyć
|
|
 |
|
obgryzam kończyny misiożelkom
|
|
 |
|
Piję tylko 3 razy w roku: sylwester, urodziny iiiiii.... kiedy się da
|
|
 |
|
Dzieci? Jak najbardziej. Z Tobą? Niekoniecznie.
|
|
 |
|
Gwarantujesz mi że będziemy szczęśliwi.. a jak nie to co? 14 dni i zwrot pieniędzy? ;>
|
|
 |
|
Nie jesteś milionem zielonych papierków, nie robisz na mnie wrażenia
|
|
|
|