 |
|
I potrafię 20 razy przeczytać od ciebie tego samego sms, bo daję mi on tyle radości jakbym czytała go po raz pierwszy
|
|
 |
|
Byłaś mi taka kochana, dramat, teraz się urwał nam kontakt więc chodzę pijany po mieście i ledwo się mieszczę w nim, ciągle się krzątam.
|
|
 |
|
mamy już siebie, możemy spierdalać
|
|
 |
|
można się zakochać, albo kochać
|
|
 |
|
czemu Twoja obecność sprawia, że chcę być przy Tobie, jak najbliżej ?
|
|
 |
|
myśl, że był ostatni sprawia mi ból
|
|
 |
|
zaczęłam uzależniać się od szaleństwa
|
|
 |
|
miaałam bezsensowną nadzieję , że go zobacze, jakby to miało cokolwiek zmienić
|
|
 |
|
można utracić wiele, aby zatrzymać w sobie, to co się kocha
|
|
 |
|
Bóg kocha wariatów, bo tyle ich stworzył
|
|
 |
|
kto nigdy nie był na dnie, nie wie nic o życiu, ani o śmierci
|
|
 |
|
Psycholog podczas wykładu na temat zarządzania stresem przeszedł się po sali. Gdy podniósł szklankę z wodą, wszyscy pomyśleli że zaraz zada pytanie "czy szklanka jest w połowie pusta czy pełna". Zamiast tego, z uśmiechem na ustach, zapytał "ile waży ta szklanka?". Odpowiedzi były różne, od 200 g do 0,5 kg Psycholog odpowiedział: "Nie jest istotne ile waży ta szklanka. Zależy ile czasu będę ją trzymał. Jeśli potrzymam ją minutę to nie problem. Gdy potrzymam ją godzinę, będzie mnie boleć ręka. Gdy potrzymam ją cały dzień, moja ręka straci czucie i będzie sparaliżowana. W każdym przypadku szklanka waży tyle samo, jednak im dłużej ją trzymam tym cięższa się staje. Kontynuował: "Zmartwienia i stres w naszym życiu są jak ta szklanka z wodą. Jeśli o nich myślisz przez chwilę nic się nie dzieje. Jeśli o nich myślisz dłużej, zaczynają boleć. Jeśli myślisz o nich cały dzień, czujesz się sparaliżowany i niezdolny do zrobienia czegokolwiek. Pamiętaj by odłożyć szklankę
|
|
|
|