 |
|
Twoja opinia mało mnie interesuje. Znam Swoją Wartość i Tym się kieruje. Wiesz co mnie boli? Że ludziom w głowach się pierdoli.. Robie to co ludzie, krytykę pierdole. Tak jest fajnie, i ja tak wole Może najpierw przyjrzałbyś się sobie, a nie wpierdalał w to co ja robię. /cukieereczekk
|
|
 |
|
Co robisz w sobotę wieczór ? - zapytał.- Mam randkę z tym co zawsze - odpowiedziała.- Randkę ? z kim ?- Z zadaniem domowym.- To weź odwołaj- Dlaczego ?- Porwę Cię gdzieś . Zgódź się .- No dobraaa /cukieereczekk
|
|
 |
|
- Skarbie..- Tak? - Jakbyś miał mnie porównać do jednej rzeczy, to co by to było?- Lodówka...Wyszła, trzaskając drzwiami, a On cichym głosem dokończył:- ... w której zamroziłbym swą miłość do Ciebie i nie martwiłbym się, że coś się w niej zmieni, zepsuje.. /cukieereczekk
|
|
 |
|
Lizaki zmieniły się na papierosy, niewinne stały się dziwkami. Praca domowa umarła śmiercią naturalną, a telefony są używane w klasie. Cola zmieniła się na wódkę, a rowery na samochody. Niewinne pocałunki przeistoczyły się w dziki seks. Pamiętasz kiedy "zabezpieczyć się" znaczyło założenie kasku na głowę? Kiedy najgorszą rzeczą, którą mogłaś usłyszeć od chłopaka było, że jesteś głupia. Kiedy ramiona taty były najwyższym miejscem na świecie, a mama była bohaterem? Twoimi największymi wrogami było Twoje rodzeństwo? Kiedy w wyścigach chodziło tylko o to kto pobiegnie najszybciej? Kiedy wojna oznaczała tylko grę karcianą. Kiedy wkładanie krótkiej spódniczki, nie oznaczało, że jesteś suką. Jedynymi "narkotykami" były lekarstwa na kaszel, a zioło oznaczało pietruszkę, którą Twoja mama dodawała do zupy? Największy ból jaki czułaś to pieczenie zdartych łokci czy kolan. I kiedy pożegnania znaczyły tylko "do zobaczenia jutro. /cukieereczekk
|
|
 |
|
I wczoraj . Wyszłam zaśnieżoną ulicą na spacer po parku . Delikatne płatki śniegu spadały na moje długie ciemne włosy . Kochałeś je . Patrzyłam na światełka które migotały cudnym blaskiem, miały kolor moich oczu które tak wielbiłeś. Idąc dalej poczułam chłód. Moje ręce zmarzły , Ty nigdy nie pozwoliłbyś na to . Ty założyłbyś mi czapkę . Spojrzał w me oczy i trzymając mnie za ręce powiedział że świat mógłby się teraz skończyć bo Twoje życie jest w moich oczach.
/cukieereczekk
|
|
 |
|
teraz idę w deszczową noc przez ulicę wyklinając życie z papierosem w ręku. spotykam Cię, a Ty pytasz co się stało, przecież zawsze byłam taka poukładana, nigdy nie przeklinałam, nie paliłam. co się stało.!? zostawiłeś mnie, kretynie. papierosy, zastępują mi Ciebie - najwyraźniej muszę być od czegoś uzależniona. a przekleństwa.? przekleństwa pozwalają mi uwolnić wewnętrzną rozpacz, spowodowaną Twoim odejściem /cukieereczekk
|
|
 |
|
Czasami chciałabym być kimś innym. Czasami chciałabym być wredną, zimną suką dlatego, że może wtedy nic bym nie czuła. Na niczym by mi nie zależało, do niczego bym się nie przywiązała, za niczym bym nie tęskniła /cukieereczekk
|
|
 |
|
Pomóż mi uciec do krainy szczęścia, bądźmy tam sami,
Tylko ja i Ty, Ty i ja i wszystko, co mamy. ;**
|
|
 |
|
lovelas już na zawsze pozostanie lovelasem
|
|
|
|