 |
i tak dzień po dniu-tygodniami,miesiącami,latami-bez radości,bez nadziei,bez życia.
|
|
 |
nie ma prawa indywidualności
|
|
 |
lecz to,co najlepsze jest jeszcze daleko przed nami.
|
|
 |
czy to miłość zwalczy zazdrość,czy zazdrość zwalczy miłość?
|
|
 |
kochanie, to Ja-Koszmar, wiem,że nie tak miało być,ale los chciał
|
|
 |
I sama nie potrafię zrozumieć jak to możliwe, że mam jeszcze w sobie tyle miłości. Byłam pewna, że tamten człowiek otrzymał wszystko co miałam, wszystko, rozumiesz. Teraz jesteś Ty. Strasznie poplątana sprawa, już jesteś ważny, już mam ochotę powiedzieć do Ciebie - Kochanie, ale nie mogę, nie powinnam być szybsza niż prawidłowy czas zwlekania, przepraszam, wiem, brzmi tragicznie, ale nie mogę wybiegać poza wszystkie etapy, życie nauczyło mnie ostrożnego poruszania się, czekania. Wyjdź pierwszy, proszę. / nieracjonalnie
|
|
 |
Nie umiem podchodzić do tych wszystkich podobnych spraw z tym samym wyrazem twarzy, nigdy nie będzie takiej samej nocy, nigdy nie wstanie idealnie pasujący do tamtego świt, nie usłyszę już tych samych słów, nikt mi nie da tyle ciepła, ile otrzymałam od niego w ciągu ostatnich dwóch lat. / nieracjonalnie
|
|
 |
każde z nich pragnie miłości,
żadne z nich nie potrafi kochać.
|
|
 |
jesteś moim tlenem,który wciągam,gdy cię czuję.
|
|
 |
bardzo kocham cię i mam nadzieję,że Ty o tym wiesz.
|
|
 |
jesteś mą drugą połówką, czekałaś na mnie najdłużej.
|
|
|
|