 |
|
-puk puk. -kto tam? -fizyka. -nie rozumiem..
|
|
 |
|
widzisz Go i skręca Ci się serce. ono chce, by On je przytulił.
|
|
 |
|
jeśli ja chcę, i ty też, to co nas obchodzą inni?
|
|
 |
|
masz szansę na szczęście. ale dla Ciebie nie liczy się nikt inny, chociaż wiesz, że nigdy nie będziecie razem.
|
|
 |
|
i tak mogłoby być już zawsze.
|
|
 |
|
stwierdzam miłość, bo chujowo.
|
|
 |
|
przylep uśmiech do ryja i nie pozwól, by ktoś zobaczył, że znowu życie przyjebało Ci w twarz.
|
|
 |
|
teraz już na pewno wiedziała, że On nie będzie jej, a ona Jego. że jedyne co kiedyś jej zostanie to piękne wspomnienia. że On niedługo zacznie układać sobie życie. ale nadzieja była silniejsza.
|
|
 |
|
oddałaby wszystko za Jego jedno kocham.
|
|
 |
|
i zatapiała się w tej miłości, choć wiedziała, że to samobójstwo.
|
|
 |
|
kiedyś poczujesz to co ja. tylko, że wtedy ja już się z Ciebie wyleczę.
|
|
 |
|
jak byłam mała, to wierzyłam w szczęśliwą miłość. śmieszne, nie?
|
|
|
|