 |
|
wiem, że jesteś sam tak jak ja jestem sama trzymam w ręku telefon numer doskonale znam , numer sprzed lat, numer który wiele słyszał
|
|
 |
|
Gdzie jest uśmiech, który pocieszał innych? I gdzie jest charakter, który zawsze był silny?
|
|
 |
|
Wilgotnych oczu blask tego nie zmienia ,pocałunkami nie zmusisz mnie do milczenia .
|
|
 |
|
nikt dziś nie docenia geniuszu zawartego w słowach. nikt nie docenia bliskości, wierności, zaufania i poczucia bezpieczeństwa. wiedza, że jest się zdolnym do miłości na nic się już nie przydaje, a poczucie samotności sprawia, że każdy z nas jest pełen lęku. niegdyś zamykając oczy potrafiłam wyobrazić sobie szczęście. szczęściem była kropla deszczu, uśmiech obcej osoby, lekki promień słońca ale także świadomość, że gdzieś na końcu tej całej beznadziei czekasz na mnie Ty. to niepozornie krucha sprawa, bo niespełniona miłość pozostaje zawsze tą największą. tylko ona potrafi zatrzymać czas. tylko ona potrafi sprawić, że człowiek pragnie poczucia bliskości. suwerenna czułość a nie ślepe pożądanie. niekończąca się chęć bycia razem a nie ślepe przywiązanie. wiecie czym jest poświęcenie? wyrzeczeniem. ale czy warto poświęcać się dla czegoś co prędzej czy później i tak znajdzie się ku barierze kresu i nienawiści? czy warto wyrzec się przeszłości, zapomnień o wspomnieniach i zacząć żyć chwilą?
|
|
 |
|
to nie tak, że nie chcę - ja po prostu boję się być ponownie szczęśliwa. boję się znowu tych cudownych uśmiechów każdego ranka. boję się mówić o tym jak bardzo cudownie się czuję. boję się zagłębiać w kolejny kolor oczu, i pokochać kolejny sposób żartowania. boję się złapać inną dłoń, i powiedzieć 'ufam'. panicznie boję się szczęścia, bo wiem, że nie przetrwam, gdy kolejny raz zniknie mi w mgnieniu oka. / veriolla
|
|
 |
|
On jest moim światem i mój świat jest nim i bez niego nie ma świata.
|
|
 |
|
mógłbym znów się postarać
I przestać pić, przestać jarać, ale życie
wzamian tępy śmiech ma dla nas.
|
|
 |
|
i znów się zastanawiam jak jej teraz idzie w życiu.
|
|
 |
|
trafie w hajs i kupie Ci kwiaty, kiedyś.
spijemy toast za te śmieszne plany
i za to co, jeszcze przed nami,
ale dziś już nie dzwoń,
dziś zapijam pamięć
ta..
|
|
 |
|
nie pytasz dokąd idę, ale wiem, że idziesz ze mną
|
|
 |
|
więc pij za wolność i wyjście na prostą
osobno,
bo razem nam sie zjebał światopogląd!
podobno
|
|
 |
|
już nie rośnie tętno
i wszystko mi jedno,
Ty to tylko przeszłość.
|
|
|
|