 |
|
– Jak Ci to smakuje? – Jak mi smakuje? Nie wiesz, jak smakuje gruszka? – Chcę wiedzieć, jak Tobie smakuje.
|
|
 |
|
Pozostaje jedynie czekać, chociaż to też beznadziejne wyjście.
|
|
 |
|
CZ.1. Po tym mijającym roku spodziewałam się czegoś więcej i może dlatego tak mnie zawiódł. To były kolejne miesiące podczas których musiałam mierzyć się ze swoją miłością i z odrzuceniem z jakim spotkałam się na swojej drodze. Wcale nie było łatwo tkwić w złudnej nadziei, a właśnie to robiłam przez ponad połowę roku. Spędziłam wiele tygodni na próbach poskładania tego, co od dawna tkwiło w totalnej rozsypce. Chciałam wskrzesić to czego od dłuższego czasu nie było. Nie wiem czy robiłam dobrze, ale nadal tęskniłam, nadal chciałam aby wróciły wszystkie dawne chwile. Nowy rok nie przyniósł wielkich zmian, nie przyniósł sukcesów. Ciągle były łzy i poczucie, że nie potrafię odnaleźć się w tym co mi pozostało. Nie poradziłam sobie, przyznaję to otwarcie. Przecież to wszystko miało wyglądać inaczej, a w rezultacie ja kolejny raz straciłam jego, kolejny raz straciłam szansę na szczęście. Ten rok był rozliczeniem po poprzednim. Był sumą wszystkiego tego, co zdarzyło się kiedyś.
|
|
 |
|
CZ.2. Mam nadzieję, że chociaż nadchodzący rok będzie o wiele lepszy. Teraz już nie wymagam cudów, ale chciałabym żyć trochę spokojniej. Nie potrzebuję już dziesiątek wieczorów, które składają się ze smutku. Nie potrzebuję powracania do tego co było w przeszłości. Chciałabym zacząć żyć od nowa i najlepiej z kimś kto skutecznie sprawi, że nowe życie będzie lepsze od tego poprzedniego. Chciałabym jak dawniej cieszyć się z małych rzeczy i móc powiedzieć, że wszystko to co wydarzyło się wcześniej jest już zamkniętą historią. / napisana
|
|
 |
|
Zachwyca każdym napotkanym, głębokim spojrzeniem.
|
|
 |
|
Uzależniasz się od drugiego człowieka tak bardzo, że sama jego nieobecność Cię boli i wkurwiasz się na cały świat, gdy go nie ma.
|
|
 |
|
Czemu tak jest, że to ja ciągle muszę starać się o innych?
|
|
 |
|
Wystarczy tylko się uśmiechnąć, by ukryć zranioną duszę i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz.
|
|
 |
|
Przecież nie powiem: 'Cześć, jesteś wszystkim, co mam.', bo przecież tak naprawdę go nie mam. Dziwnie musiałoby to brzmieć. Lepiej to przemilczeć.
|
|
 |
|
Przychodzę do Ciebie w snach?
|
|
 |
|
Nie masz pojęcia, jak to uczucie męczy mnie każdego dnia. Sama myśl o Tobie, doprowadza mnie do nieopanowanego płaczu i żalu.
|
|
 |
|
Proszę, nie kłóćmy się. Nawet nie wiesz, co wtedy potrafię sobie wyobrazić. Jakie myśli mnie nachodzą i jak koszmarnie czuje się moje serce.
|
|
|
|